18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Groźna sytuacja

Putin już nie odpuści! Wywiad ujawnia, jak zaatakuje Rosja

18.02.2022  09:23
Rosja jednak zaatakuje Ukrainę?
Rosja jednak zaatakuje Ukrainę? Fot: Russian Defense Ministry Press Service/Associated Press/East New

Rosja wbrew oficjalnym zapowiedziom nie wycofuje wojsk rozstawionych przy granicy z Ukrainą. Co więcej, na miejsce wysyłane jest dodatkowe wsparcie, które w każdej chwili może zostać wykorzystane do ataku. Zdaniem brytyjskiego ministerstwa obrony Władimir Putin ma już szczegółowy plan najazdu na naszych wschodnich sąsiadów.

Brytyjski generał Jim Hockenhull poinformował w czwartek, że Rosja może w każdej chwili zaatakować Ukrainę. Słowa Władimira Putina o wycofywaniu wojsk okazały się blefem, co może sugerować, że Kreml zadecydował już, co zrobi z Ukrainą.

Nie widzieliśmy dowodów na to, by Rosja wycofywała siły spod granicy z Ukrainą. Wbrew swym twierdzeniom, Rosja nadal rozbudowuje zdolności wojskowe w pobliżu Ukrainy. Obejmuje to pojawienie się poruszających się w kierunku granic Ukrainy dodatkowych pojazdów opancerzonych, helikopterów i szpitala polowego. Rosja ma na miejscu odpowiednią siłę militarną umożliwiającą przeprowadzenie inwazji na Ukrainę - stwierdził generał.

W podobnym tonie wypowiadał się Boris Johnson, przyznając, że nie ma dowodów na to, by rosyjskie wojska miały wycofać się w głąb kraju. Brytyjskie władze twierdzą nawet, że znają już prawdopodobny plan Rosji na zajęcie Ukrainy.

Jak Rosja zajmie Ukrainę?

Brytyjskie ministerstwo obrony opublikowało na Twitterze klip wideo opisujący, jak Władimir Putin zechce zdobyć Ukrainę. Według przedstawionej mapy na Kijów zostaną przeprowadzone trzy uderzenia, z czego dwa od strony Białorusi. Trzy kolejne skierowane byłyby na miasto Dniepr, a siódme w kierunku wschodnim.

Druga faza ataku przewidująca zajęcie Dniepru byłaby skierowana na zachód w kierunku Winnicy. Natomiast wojska stacjonujące na Krymie miałyby uderzyć w Odessę. Resort obrony podkreśla, że opublikowane wideo przedstawia tylko jeden z możliwych scenariuszy inwazji.