18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

skoro tak twierdzi

PUTIN: MOJE WOJSKO NIKOMU NIE ZAGRAŻA. A, no to luz

Emilia Waszczuk
12.12.2021  14:02
Putin obiecuje: Rosja nie zaatakuje
Putin obiecuje: Rosja nie zaatakuje Fot: Maksim Blinov/SPUTNIK Russia/East News

Świat z coraz większym niepokojem patrzy na wschód i obawia się inwazji Rosji. Tymczasem Władimir Putin przekonuje: moje wojsko nikomu krzywdy robić nie zamierza. Wierzycie?

Żadnej wojny nie będzie, Rosjanie są potulni jak baranki, Władimir Putin to prezydent marzeń, a jego wojsko tak tylko dla zabawy zbroi się i pokazuje broń światu. Nikt nikomu nie zagraża, czołgi i rakiety to tylko niewinne zabawki, a mobilizacja przy granicy z Ukrainą to taka trochę większa gra w ciuciubabkę.

Skąd to wiemy? Od samego Władimira Putina! Prezydent Rosji z całą stanowczością ogłosił, że nic nikomu on i jego armia nie zrobią. No to słuchajcie, jak tak mówi, to świat może spać spokojnie.

Putin przekonuje: Rosja nie planuje wojny

W ostatnim czasie Władimir Putin poświęcił chwilę swego jakże cennego czasu na rozmowy z prezydentem USA Joe Bidenem. O czym rozmawiali? To zdradził właśnie w telewizji Rossija 1 rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Mężczyzna oznajmił, że trwa "podkręcanie napięcia informacyjnego" i świat demonizuje Rosję. Wszak Putin ani myśli atakować kogokolwiek, wojska mobilizuje ot tak, dla rozrywki...

- Prezydent Władimir Putin poinformował przywódcę USA Joe Bidena, że wojska Rosji nikomu nie zagrażają - oznajmił Piekow. - Biden mówił, że jeśli dojdzie do inwazji na Ukrainę (...), to Rosja znajdzie się w izolacji finansowej - relacjonował rozmowę dwóch przywódców rzecznik Kremla.
Dmitrij Pieskow lekko kpiąco ogłosił, że Rosja nikogo się nie boi. Jeśli ktokolwiek nałoży na nią jakieś sankcje, sam będzie miał z tego kłopoty. - Wszyscy na świecie zdają sobie sprawę, że nie można wprowadzać sankcji wobec Rosji i samemu nie ucierpieć - mówił Pieskow. Przekonywał przy tym, że ataku na Ukrainę nie będzie, nikt o nim nawet nie myśli. Zachód szerzy dezinformację, "Amerykanie uwierzyli, że chodzi nie o wrzutkę informacyjną, a że jest to prawda" - oznajmił.