Epidemia strachu?

Koronawirus wywołał panikę. Ludzie biją się o jedzenie!

Wojciech Kozicki
25.02.2020  08:48
Koronawirus kontra Włochy - liczba ofiar rośnie, a  do tego wybuchła epidemia strachu
Koronawirus kontra Włochy - liczba ofiar rośnie, a do tego wybuchła epidemia strachu Fot: Facebook/Notizie.it

Koronawirus w Polsce to tylko kwestia czasu, co potwierdził polski rząd. Tymczasem epidemia we Włoszech wywołała panikę i dochodzi do przerażających scen. Liczba ofiar i zakażonych rośnie, a COVID-19 zaczyna paraliżować kraj.

Koronawirus we Włoszech zabił już 7 osób, a ponad 200 osób jest chorych. Ministerstwo Zdrowia już zapowiedziało, że zapalenie płuc z Wuhan na pewno uderzy w Polsce! Tymczasem Polka przebywająca we Włoszech, w rozmowie z Wirtualną Polską, opowiedziała, że w kraju wybuchły „panika, strach i wariactwo”.

Chociaż włoskie służby zapewniają, że nie ma się czego bać, to ludzie wpadają w panikę. Wykupują żywność w sklepach jak przed końcem świata lub wojną, a niektórzy biją się nawet o paczkę makaronu! Nie chcą też kupować produktów, które ktoś wcześniej dotknął.

Już teraz w niektórych miasteczkach i dzielnicach stoi wojsko i nie można się stamtąd ruszać – relacjonuje pani Anna. (WP.pl)

Na ulicach zrobiło się pusto, a gdy ktoś kichnie lub kaszlnie w komunikacji miejskiej, ludzie uciekają. Jest też problem z taksówkami, bo kierowcy nie chcą jeździć w rejony, gdzie istnieje ryzyko zarażenia.

Koronawirus we Włoszech - epidemia i panika

WP.pl opublikowało relację Anny Golędzinowskiej, która przebywa w Cesano Boscone, czyli miasteczku oddalonym o kilometr od Mediolanu. Opowiedziała, że zamknięto zakłady pracy, szkoły i przedszkola, odwoływane są festiwale. W weekend być może zostaną zamknięte również duże sklepy, a wiele z nich będzie otwartych znacznie krócej, niż zazwyczaj. Zamknięto także niektóre kościoły, a pogrzeby odprawia się bez mszy.

Makarony, ryż, produkty w puszkach są wykupywane co do jednego. Chciałam kupić rybę, ale sprzedawca powiedział że nie było dziś żadnych dostaw produktów. Wszystkie maski ochronne i żele do dezynfekcji rąk są wykupione. W aptekach i sklepach wiszą tylko kartki, że ich jest brak – relacjonuje pani Anna. (WP.pl)

Koronawirus - nowe informacje i fakty

Premier Giuseppe Conte poinformował, że 11 gmin znajdujących się w dwóch regionach - Lombardii i Wenecji Euganejskiej - uznano za "czerwoną strefę" i zamknięto. Trwają kontrole na lotniskach i wszystkim mierzona jest temperatura. Włosi dostają informacje, że jeśli mają objawy koronawirusa, mają pozostać w domach i telefonicznie wezwać specjalną grupę lekarzy. Rząd potwierdził, że 2 ogniska choroby są efektem zaniedbań ze strony szpitala, który nie przestrzegał procedur. Wiadomo już, że wśród zarażonych jest też personel medyczny.

Przeczytaj więcej
Komentarze