18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Masakra dla zabawy

Zarżnęli 100 delfinów. "Zabijanie i tradycja są ważne"

Wojciech Kozicki
02.08.2022  10:56
Wyspy Owcze i polowanie na delfiny. Tradycja i krwawa masakra
Wyspy Owcze i polowanie na delfiny. Tradycja i krwawa masakra Fot: Irena Mora/VWPics/Science Photo Library/East News

W którym kraju jest najwięcej psychopatów i zwyrodniałych socjopatycznych morderców? Prawdopodobnie jeśli sporządzimy ranking TOP 5, to Wyspy Owcze będą na podium. Po raz kolejny zgodnie z tradycją, odbyło się coroczne polowanie w ramach festiwalu Grindadrap, podczas którego dokonana została masakra delfinów. W 2022 roku padł rekord.

Wyspy Owcze to kraj śmierci. Na Wyspach Owczych, terytorium autonomicznym Danii, 29 lipca 2022 roku znów odbył się coroczny festiwal Grindadrap połączony z polowaniem na delfiny. Tym razem mieszkańcy Wysp Owczych wyraźnie szli na rekord, bo zamordowano najwięcej delfinów butlonosych od 124 lat. Aktywiści z organizacji Blue Planet Society przypominają, że na tego rodzaju ssaki nie polowano na taką skalę od końca XIX wieku. Zabito 99 delfinów.

Polowanie na delfiny butllonose. Rzeź i masakra na Wyspach Owczych

Polowanie na delfiny w 2022 roku to już jednak było za wiele nawet dla niektórych mieszkańców Wysp Owczych. Część z nich jest wstrząśnięta potworną brutalnością, którą zobaczyli, gdy zaganiano delfiny na płytkie wody przybrzeżne i mordowano z zimną krwią. Według sondażu przeprowadzonego w 2018 r. tylko 30 proc. mieszkańców Wysp Owczych jest przeciwna Grindadrap.

Nic się jednak nie zmieni. Lokalne władze twierdzą, że nie ulegną protestom ekologów i organizacji broniących praw zwierząt, bo „mięso zabitych wielorybów i delfinów jest ważne dla mieszkańców tamtejszej wspólnoty i przyczynia się do jej dobrobytu”. Coroczna rytualna rzeź musi więc trwać. Aktywiści z Blue Planet Society wyjaśniają jednak, że populacja Wysp Owczych licząca 50 tys. osób nie jest w stanie spożytkować takiej ilości mięsa delfinów, więc jest to po prostu zabijanie delfinów butlonosych dla przyjemności.

Władze Wysp Owczych wprowadziły w lipcu nowy limit, zgodnie z którym wolno upolować do 500 delfinów rocznie, ale aktywiści organizacji ekologicznych i broniących delfinów są rozczarowani 

O ile w przeszłości pożywienie uzyskane z rzezi było niezbędne do przetrwania zimy w trudnych warunkach, tak dziś trudno racjonalnie wytłumaczyć istnienie święta. Wyspy Owcze to archipelag należący do Danii, czyli jednego z najlepiej prosperujących państw świata – pisze Noizz.