Przesada?

Wytatuowała sobie gałki oczne. Nie przewidziała nadchodzącego dramatu

05.11.2019  14:07
Wytatuowała sobie gałki oczne. Nie przewidziała nadchodzącego dramatu
Wytatuowała sobie gałki oczne. Nie przewidziała nadchodzącego dramatu Fot: Instagram/@amber__luke

Instagramerka z Australii przeistacza się w "Smoczą dziewczynę". Amber Luke wytatuowała sobie na niebiesko gałki oczne. Nie przewidziała jednak dramatu, który przez ten "zabieg estetyczny" przypadł jej w udziale. 

Instagramerka Amber Luke z Central Coast w Nowej Południowej Walii ma mnóstwo tatuaży i modyfikacji ciała. Sama siebie nazywa "Smoczą dziewczyną" i jest bardzo popularna w rodzimej Australii.

Jednym z ostatnich zabiegów, które miały dalej zmodyfikować jej ciało, było tatuowanie gałek ocznych na niebiesko. Amber nie przewidziała jednak, że coś może pójść podczas tego ryzykownego "upiększania" nie tak. 

Instagramerka straciła wzrok przez tatuaż oczu

Instagramerka, niestety, w wyniku powikłań po wstrzyknięciu atramentu do oczu... na 3 tygodnie straciła wzrok. Dziewczyna po raz pierwszy zetknęła się wtedy z poważnymi konsekwencjami swojego hobby. 

Nie potrafię nawet opisać, jakie to uczucie. Mogę do tego porównać sytuację, gdy ktoś weźmie do ręki odłamki szkła i wetrze ci je do oka

– opowiadała Amber Luke.

Jak to mówi przysłowie... Niezbyt mądry ma zawsze szczęście. Widać w przypadku Amber sprawdziło się to z całą mocą, bowiem po kilku ciężkich tygodniach doszła do siebie i znów widzi. 

Nie martwię się, jak będę wyglądać, gdy będę starsza. Rozumiem, że wszyscy się starzeją i nie sądzę, żeby ktokolwiek wyglądał zbyt ładnie w wieku 70 lat. Koniec końców mój wygląd to i tak jedyne, co mogę zabrać do grobu

– mówi 24-letnia Instagramerka o swoich przemyśleniach.

Czy Waszym zdaniem to już jest przesada?

Przeczytaj więcej
Komentarze