18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

makabra

ZWĘGLONE ZWŁOKI 2-LATKA W SADZIE! Spalili go rodzice?

27.07.2020  12:36
Spalone zwłoki dziecka w sadzie
Spalone zwłoki dziecka w sadzie Fot: Policja

Makabryczne odkrycie i straszna śmierć 2-letniego chłopca. Rodzice zgłosili jego zaginięcie, 9 dni później zostali zatrzymani pod zarzutem morderstwa.

Thaddeus Sran urodził się jako wcześniak, co niestety mocno wpłynęło na jego zdrowie - chłopiec miał problemy z komunikowaniem się i poruszaniem. Czołgał się, zamiast chodzić, pożywienie dostarczano mu przez sondę. Maluszkiem zajmowała się głównie matka, która pod opieką miała także troje kolejnych dzieci. Ojciec pracował jako kierowca.

Niestety 2-latek nie żyje. 14 lipca jego rodzice zgłosili zaginięcie dziecka. Śledczym powiedzieli, że ostatni raz widzieli synka poprzedniego dnia około godziny 22, gdy kładli go spać. Następnego dnia rano zauważyli, że nie ma go w łóżku - wtedy zaczęli poszukiwania.

Zwłoki znalezione

Ciała chłopca służby z hrabstwa Madera w USA szukały 9 dni. W końcu odnalazł je pies policyjny. Leżały w sadzie migdałowym, około 6 kilometrów od domu rodziny Sran. Zwłoki były częściowo spalone.

Podejrzenie o zamordowanie chłopczyka padło na jego rodziców - oboje zostali aresztowani, a troje ich dzieci trafiło do ośrodka opiekuńczego. Jak się okazuje, w rodzinie już raz doszło do śmierci dziecka - pięć lat temu zmarło tam niemowlę - dziewczynka, która również urodziła sie jako wcześniak i miała problemy ze zdrowiem (spędziła kilka miesięcy w szpitalu). Jako powód jej zgonu podano śmierć łóżeczkową.

Thaddeus Sran
Przeczytaj więcej
Komentarze