straszna historia

Zabił żonę i dzieci, ciała wrzucił do furgonetki. Wpadł przez smród

17.09.2019  18:22
Zabił żonę i dzieci, ciała wrzucił do furgonetki. Wpadł przez smród
Zabił żonę i dzieci, ciała wrzucił do furgonetki. Wpadł przez smród Fot: Marion County Sheriff's Office

Po dwóch miesiącach od zaginięcia, znaleziono zwłoki 32-letniej Casei Jones. Niestety, śmierć poniosło też czworo jej małych dzieci. W sprawie zatrzymano ich ojca.

Minęło zaledwie kilka dni odkąd rodzina Casei Jones zgłosiła zaginięcie 32-latki. Niestety, finał poszukiwań okazał się tragiczny. Policja znalazła jej zwłoki.

Do odkrycia ciała doszło przypadkiem. Mąż Casei, 38-letni Michael, brał udział w niegroźnym wypadku drogowym. Na jego nieszczęście, patrol, który pojawił się na miejscu, zainteresował się nieprzyjemnym zapachem dobiegającym z auta.

Ciała w lesie

Wtedy właśnie Michael przyznał, że trzyma w nim rozkładające się zwłoki partnerki. Później, w czasie przesłuchania, wyjawił, że nie żyją też jego dzieci. Ciała czwórki maluchów w wieku 1-10 lat, ukrył w starej furgonetce, w lesie w Stanie Georgia.

Zwłoki czwórki niezidentyfikowanych maluchów odkryto kilka godzin później. Śledczy od razu przyjęli, że to ciała dzieci Casei i Michaela. Teraz mężczyzna będzie najprawdopodobniej sądzony za zabicie swojej rodziny.

Ostatni raz rodzina 32-latki widziała ją i dzieci dwa miesiące temu. Co ciekawe, przez dłuższy czas ktoś odpisywał im na wysyłane do zaginionej wiadomości. Właśnie dlatego zaginiecie kobiety zgłosili służbom dopiero 14 września! Kobieta tymczasem prawdopodobnie już dawno nie żyła.

Przeczytaj więcej
Komentarze