18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Trzeba go zatrzymać

Zełenski ostrzega świat: "Putin dotrze POD MUR BERLIŃSKI"

03.03.2022  21:42
Wołodymyr Zełenski ostrzega przed dalszą agresją Putina
Wołodymyr Zełenski ostrzega przed dalszą agresją Putina Fot: SERGEI SUPINSKY/AFP/East News

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski od początku konfliktu zbrojnego jest wzorem dla wszystkich Ukraińców. Teraz ostrzega Zachód przed Putinem. Polityk jest przekonany, że jeśli jego kraj nie zatrzyma dyktatora, ów nie zrezygnuje z innych bliskich krajów.

Prezydent Ukrainy od początku wojny jest na miejscu i razem ze swoimi ludźmi broni zbrodniczo zaatakowanego kraju. Regularnie występuje publicznie, by podnosić morale i apelować do zachodniego świata o pomoc.

Poza podziękowaniami dla Polaków Zełenski ma ostrzeżenie dla wszystkich wolnych ludzi. Jest przekonany, że Władimir Putin nie zatrzyma się tylko na Ukrainie, jeśli uda mu się ją zdobyć. 

Chcę rozmawiać bezpośrednio z Putinem. To jedyny sposób na zatrzymanie wojny

- powiedział odważnie Wołodymyr Zełenski.

"Jestem gwarantem konstytucji. Ukraina chce sama decydować o sobie i ma do tego prawo" - powiedział prezydent Ukrainy. Zapewnił również, że gdyby nie pełnił funkcji politycznej, to obecnie walczyłby w obronie terytorialnej.

Wołodymyr Zełenski ostrzega przed dalszą agresją Putina

Zwrócił się też bezpośrednio do rosyjskiego przywódcy: "Jeśli nie zamierzasz odpuścić, to usiądź ze mną do stołu. Jestem do dyspozycji. Tylko nie przy 30-metrowym stole jak z Macronem czy Scholzem. Jestem Twoim sąsiadem. Nie gryzę. Jestem zwyczajnym facetem, usiądź i porozmawiaj ze mną. Czego się obawiasz?" - apelował. Poza tym ostrzegał świat Zachodu.

Jeżeli teraz nie zatrzymamy Rosji, to ona dojdzie do muru berlińskiego

- ostrzegł Zachód.

Najprawdopodobniej zgadza się z nim Jarosław Kaczyński, który dziś w Sejmie zapewniał, że Polska zwiększy wydatki na własną armię. W razie konfliktu musielibyśmy się bronić tak mocno, jak Ukraina, by ktokolwiek nam pomógł.

Czytaj także