18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Rosja wciąż próbuje

Zełenski przeżył SERIĘ ZAMACHÓW. "Będą próbować do skutku"

24.08.2022  13:57
Zamachy na Wołodymyra Zełenskiego
Zamachy na Wołodymyra Zełenskiego Fot: Jakub Kaminski/East News

Wołodymyr Zełeski wciąż znajduje się na celowniku rosyjskich służb. Nikt nie ma wątpliwości, że życie prezydenta Ukrainy jest nieprzerwanie w niebezpieczeństwie. Sama głowa ukraińskiego państwa jest przekonana, że wróg będzie "próbował do skutku".

Wołodymyr Zełenski pełni rolę prezydenta Ukrainy w najtrudniejszym momencie dla tego państwa. Trwa brutalna wojna z Rosją, ale władze ukraińskie nie opuszczają swojego terytorium i dzięki temu wzmacniają morale w ludziach. Niestety, wiąże się to z ciągłym niebezpieczeństwem.

Pierwsza dama Ukrainy Ołena Zełenska przez wzgląd na bezpieczeństwo swoje i dzieci, nie może stać nieprzerwanie u boku męża. Tak samo jak reszta świata, ogląda go jedynie na ekranach.

"Od 24 lutego widuję mojego męża tak samo jak państwo – w telewizji oraz na nagraniach wideo jego przemówień. A to dlatego, że od tego momentu zamieszkał on przy ulicy Bankowej, w swoim miejscu pracy. Dzieci są ze mną, ale oczywiście nasz rozkład dnia również uległ zasadniczym zmianom. Nie robimy żadnych planów na weekendy czy czas wolny. Na wojnie nie ma dni wolnych od pracy i czasu wolnego. Często nie wiesz nawet, jaki jest dzień tygodnia. Jest tylko to, co dzisiaj, to, co trzeba zrobić. Dzieci na przykład muszą się uczyć, oczywiście zdalnie" - opowiadała pierwsza dama Ukrainy. 

Zamachy na Wołodymyra Zełenskiego

Niestety, tak Wołodymyr Zełenski jak i jego rodzina, ciągle są w niebezpieczeństwie i żyją w poczuciu zagrożenia. Rosja chce bowiem likwidować każdy cel, który stoi na drodze do jej zwycięstwa.

Po tym, jak stał się symbolem oporu, jego ujęcie lub eliminacja mogłoby ułatwić złamanie oporu w Ukrainie. Wydaje się, że zagrożenie znacznie zmalało po wycofaniu się Rosjan z okolic Kijowa

- ocenił w rozmowie z Wirtualną Polską Jakub Link-Lenczowski, wydawca Militarnego Magazynu MILMAG.

Ukraińskie służby informowały o rosyjskich najemnikach, powiązanych z grupą Wagnera, którym postawiono zadanie zamordowania najważniejszych osób w państwie. Agencja Unian na przełomie marca i kwietnia podała, że ukraiński kontrwywiad przechwycił pod węgierską granicą 25-osobową grupę dowodzoną przez rosyjskie służby, której celem była "fizyczna eliminacja ukraińskiego prezydenta".

W kwietniu w wywiadzie dla BBC sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ołeksij Daniłow stwierdził, że Rosja zamierzała zabić prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i stworzyć w Ukrainie marionetkowe państwo. Jakby tego było mało inni przedstawiciele władz Ukrainy mówili, że prób zamachu było co najmniej kilkanaście. 

Trzeba przyznać, że psychiczna siła Zełenskiego jest godna podziwu. Oby służyła mu jak najdłużej!