Tragiczna pomyłka

Zięć wyskoczył zza krzaka. Nie przeżył tego dowcipu

07.10.2019  19:02
Zięć wyskoczył zza krzaka. Nie przeżył tego dowcipu
Zięć wyskoczył zza krzaka. Nie przeżył tego dowcipu Fot: WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Zięć chciał zrobić swojemu teściowi niespodziankowy żart. Takie figle nie zawsze są dobrym pomysłem, w tym wypadku niewinna zabawa skończyła się tragedią.

37-letni mężczyzna z Norwegii przyleciał do USA, by zrobić radosną niespodziankę swojemu teściowi, który obchodził urodziny. Liczył, że mężczyzna ucieszy się na jego widok i postanowił zrobić mu niewinny żart.

Niewinny żart skończył się tragedią

Gdy dotarł na miejsce (konkretnie na Florydę) w nocy, schował się za krzaki. Słysząc niepokojące odgłosy, 61-letni teść ofiary Richard Dennis otworzył drzwi domu, uzbrojony w półautomatyczną broń palną. Przygotowany był w taki sposób, gdyż kilka godzin wcześniej pokłócił się ze swoim krewnym, który dobijał się do domu. 

Kiedy 37-latek z uśmiechem wyskoczył z krzaków, jego teść odruchowo wystrzelił z broni. Niestety, kula trafiła biednego zięcia prosto w serce i ten strzał okazał się być dla niego śmiertelnym. 

Policja, która przyjechała na miejsce zdarzenia, uznała, że był to bardzo nieszczęśliwy wypadek, który wszystkim przyniósł morze łez. Służby nie oskarżyły 61-latka o zabójstwo. 

To musi być ogromna trauma dla całej rodziny. 

Przeczytaj więcej
Komentarze