Kary nie będzie

Pitbulle zagryzły nastolatka. Właściciel: "Zrobiły co trzeba"

Wojciech Kozicki
13.08.2019  09:01
Agresywne psy czy obrońcy domu? Pitbulle zabiły nastolatka
Agresywne psy czy obrońcy domu? Pitbulle zabiły nastolatka Fot: HERNANDEZ ANDY/East News/SIPA - zdjęcie ilustracyjne

Makabryczna śmierć w USA. Nastolatek z Irving (Teksas) został pogryziony przez psy, gdy wszedł na ogrodzone podwórko. Pitbulle  Bella, Bruce i Little Bit poniosły już karę, natomiast ich właściciel nie poniesie żadnych konsekwencji.

W sobotę w Teksasie policjanci otrzymali zgłoszenie o nastolatku zaatakowanym przez 3 pitbulle. Psy rzuciły się na niego, gdy wtargnął na ogrodzoną posesję. Mundurowi bezskutecznie próbowali odciągnąć bestie od ofiary. W końcu jeden z psów został postrzelony i później trzeba go było uśpić, a dwa pozostałe trafiły do schroniska dla psów w Irving (Irving Animal Shelter).

16-latek trafił do szpitala Dallas' Parkland Memorial Hospital, ale nie udało się go uratować. Policja podała, że prawdopodobnie był bezdomny, ale nie udało się ustalić, co robił na ogrodzonym podwórku. Wiadomo natomiast, że właściciel psów nie poniesie żadnych konsekwencji, bo zdaniem policji psy broniły po prostu swojego terenu.

Bella zginęła, ale zrobiła to co trzeba – powiedział właściciel psów Guillermo Lorenzo w wywiadzie dla WFAA-TV.

Przeczytaj więcej
Komentarze