Skandal na komisariacie. Policjanci zgwałcili turystkę

Redakcja
01.02.2019  13:28
policjanci zgwałcili turystkę
policjanci zgwałcili turystkę Fot: Shutterstock

Turystka z Kanady została zgwałcona przez dwóch policjantów na posterunku policji. Sąd wymierzył im karę pozbawienia wolności. Za kratki trafią na 7 lat.

Od 22 kwietnia 2014 roku trwa koszmar kanadyjskiej turystki Emily Spanton, która spędzała wakacje w Paryżu. W jednym z barów w mieście poznała trzech oficerów policji z elitarnej jednostki. W pewnym momencie mężczyźni zaproponowali jej zwiedzanie znanej między innymi z filmów i literatury kryminalnej komendy przy Quai des Orfèvres.

Kobieta przystała na ich propozycję i w czwórkę udali się na miejsce. Niestety, na posterunku doszło do przestępstwa. Emily została zgwałcona przez swych towarzyszy.

Turystka z Kanady postanowiła oskarżyć policjantów. Twierdziła, że została zgwałcona na piątym piętrze budynku, nie potrafiła jednak zidentyfikować wszystkich trzech oprawców. Udało jej się rozpoznać dwóch z nich.

Sprawę skierowano do sądu i dopiero teraz znalazła swój finał. Nicolas Redouane i Antoine Quirin zostali skazani na 7 lat pozbawienia wolności. Mają też wypłacić kobiecie odszkodowanie w wysokości 20 tysięcy euro - podaje BBC.  

ZOBACZ:  Policjant pedofil skazany. "Pytał, czy się masturbuję, czy jestem dziewicą"  

Policjanci nie przyznali się do winy

Obrońcy mężczyzn utrzymywali, że Emily wyraziła zgodę na seks, a wyniki badań DNA nie świadczą o gwałcie. Do przestępstwa nie przyznawali się też oskarżeni.

Wiadomo, że gdy doszło do stosunku, Emily pozostawała pod wpływem alkoholu, sąd nie uznał jednak tego czynnika jako łagodzący dla sprawców.

W śledztwie zeznawał między innymi oficer dyżurny z jednego z komisariatów w Paryżu. Emily udała się do niego kilka godzin po gwałcie. Kobieta miała zalewać się łzami, gdy przekazywała mu informację o przestępstwie.   

ZOBACZ:

Przeczytaj więcej
Komentarze