Chwile grozy na pokładzie samolotu

Katastrofa lotnicza zabrałby im życie. Maszyna zderzyła się z ptakami

16.08.2019  10:15
Katastrofa lotnicza zabrałby im życie. Maszyna zderzyła się z ptakami
Katastrofa lotnicza zabrałby im życie. Maszyna zderzyła się z ptakami Fot: Xinhua News/East News

Pasażerowi Airbusa przeżyli chwile grozy. Samolot zderzył się ze stadem mew i gdyby nie brawurowa akcja pilotów - doszłoby do katastrofy lotniczej.

Chociaż takie zdarzenia, jak zderzenie samolotu z ptakami, mają miejsce bardzo rzadko, to jednak czasem do nich dochodzi. Rosyjski Airbus był o krok od tragedii właśnie z takiego niecodziennego powodu.

Samolot lądował awaryjnie na polu niedaleko lotniska Żukowski pod Moskwą. Premier Rosji już zapowiedział, że piloci, którym udało się do niego doprowadzić z sukcesem - zostaną odznaczeni.

Twarde lądowanie na polu kukurydzy

Nagłe lądowanie było konieczne po tym, jak Airbus A321 Uralskich Linii Lotniczych, na pokładzie którego znajdowały się 233 osoby - zderzył się ze stadem mew. Kolizja doprowadziła do dużych szkód - m.in. pożaru i awarii silników. 

Kapitan Damir Jusupow i drugi pilot Gieorgij Murzin, którzy znajdowali się za sterami maszyny, zdecydowali o lądowaniu awaryjnym na... polu kukurydzy! Dzięki swojej brawurowej akcji ocalili oni życie pasażerów. 

Po twardym lądowaniu pomocy potrzebowało 74 z nich, a 19 to były dzieci. 

Trzeba przyznać, że pilotom odznaczenia należą się z całą pewnością. 

Przeczytaj więcej
Komentarze