Wypowiedziała wojnę

Katoliczka walczy z legginsami. "To strój niewolnic"

Wojciech Kozicki
03.04.2019  11:13
Czy legginsy to zło? Katoliczka wypowiedziała im wojnę
Czy legginsy to zło? Katoliczka wypowiedziała im wojnę Fot: Facebook.com/Victoria Fashion

Moda na legginsy trwa, ale nie każdy uważa je za poprawne moralnie. Maryann White, czyli katolicka matka z USA, postanowiła wypowiedzieć im wojnę. Zaapelowała, by dziewczyny przestały je nosić, bo to za wiele dla jej synów.

Maryann White apeluje do młodych kobiet, by nie nosiły legginsów. Jej zdaniem są zbyt obcisłe i promują nagość, "wyglądają jak namalowane". Podkreśliła, że kobiety mają prawo nosić co chcą, ale jeansy byłyby bardziej poprawne.

Napisała nawet list otwarty do mediów, w którym ostro skrytykowała tę część garderoby. Jej zdaniem z powodu obcisłego ubrania, mężczyźni patrzą na płeć piękną jedynie w kontekście fizycznym. Protestuje też przeciw ubieraniu legginsów do kościoła

Legginsy to strój niewolnic. Rozmawiałam z moimi synami o kostiumie Lei z „Gwiezdych Wojen” i tłumaczyłam im, jak Jabba chciał poprzez skąpy kostium ukraść jej osobowość – napisała Maryann White w liście do „The Observer”.

Legginsy jako protest

Studentki University of Notre Dame w stanie Indiana zareagowały na list zatroskanej matki. W ramach protestu zorganizowały ruch noszenia legginsów. Chcą nawet, by miały swoje święto. W internecie wspierają je dziewczyny z całych Stanów Zjednoczonych, pokazując swoje zdjęcia w obcisłych strojach.

Protestujemy, bo nie mamy zamiaru cierpieć z powodu nieodpowiedzialności i zachowania mężczyzn. Nie chcemy być ciągle pouczane przez moralizatorów – twierdzą zbuntowane studentki w legginsach. (CNN.com)

Noszę legginsy, ale to nie jest seksualne zaproszenie – twierdzi studentka Nicole Waddick na Twitterze.

Przeczytaj więcej
Komentarze