Śmierć dla rozrywki

Nowy biznes w Afryce. Zwierzęta mordowane przez turystów

Wojciech Kozicki
16.07.2019  19:35
Safari i polowanie - tyle kosztuje zabicie lwa lub słonia
Safari i polowanie - tyle kosztuje zabicie lwa lub słonia Fot: Facebook

W sieci pojawiają się kolejne zdjęcia z polowań w Afryce. Martwe lwy, antylopy i żyrafy leżą u stup dumnych z siebie myśliwych. Do sieci trafiła właśnie „romantyczna” fotka z zabitym drapieżnikiem. Okazuje się, że turyści sporo płacą, by zabijać w Afryce dla rozrywki.

Firma Legelela Safaris organizuje wycieczki do Afryki, podczas których główną atrakcją jest strzelanie do dzikich zwierząt. Zgadnijcie jednak jak reklamuje się taka firma w mediach społecznościowych. Uwaga, to materiał tylko dla osób o mocnych nerwach!

Firma chwali się na Facebooku, że organizuje „polowania na króla dżungli”. Na opublikowanym zdjęciu widać parę (Darren i Carolyn Carter), która wzięła udział w safari w RPA zorganizowanym przez Legelela Safaris. Całują się, a obok niż leży zastrzelony lew.

Nie ma to jak polowanie na króla dżungli. Ciężka praca w gorącym słońcu Kalahari - napisała firma w mediach społecznościowych.

Para, która zawodowo zajmuje się wypychaniem zwierząt, nie wypowiada się na temat zdjęcia. Nagonkę na siebie argumentują jako nacisk polityczny.

Wycieczki i polowania w Afryce

News.com.au podaje, że w RPA działa wiele firm, które oferują turystom safari z zabijaniem w pakiecie. Zwierzęta są rozmnażane w niewoli i hodowane tylko po to, by turyści mogli je zastrzelić. W ten sposób za 3600 dolarów można zamordować zebrę, a za 4300 dolarów zabić żyrafę. Poza tym, firmy oferują polowania na nosorożce i słonie.

Przeczytaj więcej
Komentarze