Morderca stał się ofiarą

Myśliwy karmił psy żywymi lisami. Sąd go broni

Wojciech Kozicki
11.06.2019  10:09
Myśliwy zabijał, ale sąd uznał, że to on stał się ofiarą
Myśliwy zabijał, ale sąd uznał, że to on stał się ofiarą Fot: Youtube.com

Myśliwy z Wielkiej Brytanii, uwielbiający polowania na lisy, okazał się wyjątkowym potworem. By jego psy myśliwskie były skuteczniejsze, karmił je małymi lisami. Sąd uznał, że jest winny, ale kary nie będzie.

Paul Oliver to myśliwy rodem z horroru. W 2016 roku wyszło na jaw jak karmił swoje psy myśliwskie. Wrzucał do klatek małe liski do rozszarpania, by ogary „poczuły krew”. Szczątki zwierząt znaleziono później na śmietniku w South Herefordshire Hunt. Okazało się, że przeciwnicy polowań zainstalowali tam kamery, więc na podstawie nagrań ustalono sprawców.

Myśliwy twierdzi, że nie karmił psów żywymi zwierzętami, a zabijał je wcześniej strzałem w głowę. Sędzia Joanna Dickens z Birmingham Magistrates' Court mu nie uwierzyła, uznała go winnym i... wypuściła na wolność.

Wyrok za znęcanie się nad zwierzętami

Jak podaje BBC, Oliver i jego partnerka Hannah Rose zostali oskarżeni o okrucieństwo wobec zwierząt. Obydwoje zostali skazani na kilkanaście tygodni więzienia… w zawieszeniu! Dodatkowo, zapłacą 415 funtów kosztów sądowych.

Dlaczego sadystyczna para z Lincolnshire nie trafi za kraty? Uzasadnienie wyroku jest szokujące. Dickens powiedziała, że „kampania nienawiści”, która dotknęła oskarżonych i negatywnie wpłynęła na ich zdrowie, to wystarczająca kara.

Karmił psy żywymi lisami:

Przeczytaj więcej
Komentarze