Nowe fakty o mordercy

Rodzina zamachowca z Nowej Zelandii: "Zasługuje na śmierć"

Wojciech Kozicki
18.03.2019  08:24
Ataki na meczety w Nowej Zelandii - nowe informacje o mordercy
Ataki na meczety w Nowej Zelandii - nowe informacje o mordercy Fot: Youtube.com

Zamachy w Nowej Zelandii. 28-letni Brenton Tarrant przeprowadził ataki na meczety w Christchurch i zabił kilkadziesiąt osób. Co pchnęło szaleńca do takich czynów? Głos w sprawie zabrała jego rodzina i ujawniła nowe informacje o zamachowcu.

Brenton Tarrant przeprowadził zamachy na 2 meczety w Nowej Zelandii i został zatrzymany. Jego rodzina jest zaskoczona tym, że dokonał masakry. W sprawie głos postanowiła zabrać jego babka Marie Fitzgerald. Twierdzi, że jest „zszokowana i zdruzgotana”. Wuj zamachowca Terry Fitzgerald powiedział natomiast, że współczuje rodzinom ofiar.

Gry komputerowe, kryptowaluty i problemy z edukacją

Marie Fitzgerald opowiedziała o tym, jak Tarrant w szkole średniej spędzał czas grając w gry komputerowe. On sam w internecie wyznał, że miał problemy z edukacją i ledwo przechodził z klasy do klasy. Miał zrezygnować z nauki, by zająć się handlem kryptowalutami.

Po śmierci ojca Tarrant podróżował do Turcji i Bułgarii. Fitzgerald uważa, że właśnie wizyty w tych krajach spowodowały u niego negatywne zmiany. mógł mieć wówczas kontakt z ekstremistami i zacząć żywić nienawiść do imigrantów.

Rodzina życzy mu śmierci

Jak podaje dailymail.co.uk, kuzynka zamachowca Donna Cox uważa, że jest nienormalny i życzy mu śmierci. Zdradziła w wywiadzie, że Tarrant w dzieciństwie grał w brutalne gry komputerowe. Już wtedy pasjonowała go broń.

Rodzina przechodzi przez niego piekło. A to rodzina szanowana. Jego matka i ojciec to poważne osoby w lokalnej społeczności. Skrzywdził rodzinę. Zasługuje na karę śmierci – powiedziała Cox. (dailymail.co.uk)

Każdy z nas jest smutny i wściekły. Jego rodzice to piękni ludzie. Bardzo go teraz nienawidzę. Chętnie uderzyłbym go w twarz z całej siły – powiedziała anonimowa osoba spokrewniona z Tarrantem. (dailymail.co.uk)

Legalna broń i proces

Wiadomo, że broń sprzedał zamachowcowi David Tiple w swoim sklepie w Christchurch. Twierdzi, że Tarrant nabył 4 sztuki broni palnej, ale nie użył jej podczas masakry. Potwierdził to, dostarczając policji dokumentację zakupu. Politycy z Nowej Zelandii już zapowiedzieli, że szykują zmiany w dostępie do broni.

Rodzina zamachowca pozostaje pod policyjna ochroną. On sam podczas sobotniego procesu nie wykazywał skruchy. Śmiał się i podkreślał wyższość białej rasy.

Zamachowiec z Nowej Zelandii - proces:

Przeczytaj więcej
Komentarze