18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Znamienne słowa

WYZNANIE KRÓLOWEJ ELŻBIETY II PRZED ŚMIERCIĄ

21.09.2022  12:00
Królowa zdobyła się na szczere wyznanie przed śmiercią
Królowa zdobyła się na szczere wyznanie przed śmiercią Fot: Alessia Pierdomenico/Shutterstock

Śmierć królowej brytyjskiej Elżbiety II wstrząsnęła światem. Teraz jej duchowny, kapłan Ian Greenshields wspomina ostatnie spotkanie z monarchinią. Wypowiedziała wtedy bardzo ważne słowa.

Królowa Elżbieta II, brytyjska monarchini, legendą była już za życia. Kobieta zasiadała na tronie przez 70 lat, tym samym stając się najstarszą i najdłużej panującą osobą w historii. Mimo licznych kłopotów, upadków, afer, królowa ciągle cieszyła się ogromną sympatią i miłością poddanych.

Niestety nic nie trwa wiecznie. Ósmego września 2022 roku, w wieku 96 lat, Elżbieta II zmarła. Zostawiła po sobie zrozpaczonych poddanych i pogrążoną w żałobie rodzinę. Oraz tron, który po wielu latach oczekiwania przeszedł w ręce jej najstarszego syna, dziś już króla Karola III.

Elżbieta II do końca była w świetnej kondycji

Choć królowa miała już 96 lat, jej śmierć była dla wszystkich ogromnym zaskoczeniem. Fakt, od kilkunastu miesięcy coraz częściej mówiło się, że podupada na zdrowiu, ciągle jednak była - jak na swój wiek - w świetnej kondycji fizycznej i zachowywała świeżość umysłu.

Do samego końca Elżbieta II myślała i zachowywała się bardzo logicznie, rozmawiała, żartowała, nie miała najmniejszych kłopotów z pamięcią. Zmarła w czwartek, w weekend poprzedzający jej odejście gościła u siebie starego znajomego, duchownego Iana Greenshieldsa. Spędzili razem w szkockiej posiadłości Balmoral wiele godzin, oddawali się szczerym rozmowom. To właśnie księdzu królowa wyznała, że jest dumna ze swych rządów!

Królowa szczerze o swych rządach: niczego nie żałuję

W ostatni weekend przed śmiercią królowa Elżbieta II zdecydowała się na bardzo szczerą rozmowę z Ianem Greenshieldsem, w której wypowiedziała słowa znamienne. "Niczego nie żałuję" - powiedziała monarchini duchownemu.

Jak wyznał w rozmowie z ABC News, w czasie spotkania królowa miała bardzo dobry humor, pozwalała sobie na żarty, wspominała młodość, mówiła o swych zwierzakach - psach i koniach, także tych sprzed wielu, wielu lat. Chciała też jednak mówić na tematy poważne. To wtedy wyznała księdzu między innymi, że już na początku panowania prosiła Boga o mądrość i wierzy, że ta właśnie modlitwa pomogła jej przetrwać tak wiele lat na tronie.