18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

„Następnym razem może nie mieć szans”

Przez wybuch w Przewodowie próbowano zabić Putina?

18.11.2022  20:05
Zamach na Putina?
Zamach na Putina? Fot: Mr. Tempter/Shutterstock

Popularny użytkownik Telegrama General SVR, który podaje się za byłego oficera rosyjskiego wywiadu, twierdzi, że po wydarzeniach w Przewodowie szykowany był zamach na Putina. Wówczas myślano, że rakieta jest zapewne rosyjska i obawiano się stanowczej odpowiedzi NATO.

15 listopada rakieta spadła na polski Przewodów. W wyniku eksplozji zmarło dwóch obywateli Polski. Do dziś nie jest na 100 proc. pewne, skąd pochodzi pocisk, choć zarówno Joe Biden, jak i Andrzej Duda ogłosili, że jest to rakieta ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, której użyto do zestrzelenia rosyjskiego pocisku, który wymierzony był w cele związane z siecią energetyczną Ukrainy.

Planowany był zamach na Putina?

Jeden z popularnych na Telegramie kanałów - General SVR - ma być prowadzony przez byłego oficera rosyjskiego wywiadu. Użytkownik twierdzi, że ma swoje źródła na Kremlu i choć nie da się tego w żaden sposób potwierdzić, General SVR nieraz trafnie przewidział, co wydarzy się w przyszłości w kontekście wydarzeń wewnątrz Rosji.

Wczoraj (17.11) pojawił się długi wpis, w którym General SVR opisał wydarzenia, które miały mieć miejsce tuż po wybuchu rakiety w Przewodowie. Na początku uznawano, że przyczyną eksplozji był pocisk rosyjski, a taką informację podała nawet jedna z największych agencji informacyjnych na świecie – Associated Press.

Incydent z pociskiem wystrzelonym we wtorek w Polskę stał się niemal prologiem do przejęcia władzy w Rosji. Gdy tylko informacja o incydencie dotarła do kierownictwa bloku energetycznego, rozpoczęły się aktywne nieformalne konsultacje. Kilka osób mających wpływ i zdolność do podejmowania decyzji już pół godziny po informacji o ataku aktywnie dyskutowało o możliwych następstwach i sposobach wyjścia z zaistniałych okoliczności, wierząc wówczas, że jest to rosyjski pocisk

- napisał General SVR.

Obawy rosyjskich elit

Zgodnie ze słowami blogera, rosyjskie elity obawiały się, że wybuch w Przewodowie może być przyczyną reakcji NATO. Jest to wielki strach Rosji i wysoko postawieni ludzi byliby w stanie wówczas odpowiednio zareagować, nawet dążąc do odsunięcia Putina od władzy.

Byli pewni, że jeśli kierownictwo USA i sąsiednich krajów wykaże gotowość do twardej odpowiedzi, to najlepszym wyjściem będzie odsunięcie od władzy Władimira Putina i utworzenie kolegialnej rady funkcjonariuszy bezpieczeństwa, którzy tymczasowo wezmą kontrolę nad krajem w swoje ręce zrzucając winę za wszystkie problemy albo na poważanie chorego, albo łamiącego prawo prezydenta

- napisał.

Opisane działania byłyby de facto zamachem na życie lub urząd Władimira Putina – General SVR napisał, że elity były gotowe na wszystko. Szybko jednak okazało się, że kryzysu nie ma.

Następnym razem – a będzie następny raz – Putin może nie mieć szans

- podsumował na Telegramie General SVR.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.

Czytaj także