18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Zmiana narracji

Putin podpisał deklarację dotyczącą WOJNY NUKLEARNEJ

29.11.2022  11:15
Putin podpisał deklarację dotyczącą wojny nuklearnej
Putin podpisał deklarację dotyczącą wojny nuklearnej Fot: Free Wind 2014/Shutterstock, KREML/Shutterstock

W poniedziałek 28 listopada Rosja i Kazachstan podpisały deklarację dotyczącą zapobiegania wojnie nuklearnej. To albo zmiana narracji, albo zasłona dymna, albo zwykły cynizm – wszakże Władimir Putin nieraz groził Zachodowi bronią jądrową.

Deklaracja w sprawie zapobiegania wojny nuklearnej została podpisana przez Władimira Putina i prezydenta Kazachstanu Kasyma-Żomarta Tokajewa i opublikowana na stronie internetowej Kremla. Jak podaje Wirtualna Polska, w piśmie znalazło się poparcie dla Traktatu z Semipałatyńska z 2006 roku – ten dokument dotyczy strefy wolnej od broni jądrowej i podpisały go władze Kirgistanu, Uzbekistanu, Turkmenistanu, Tadżykistanu i Kazachstanu.

Federacja Rosyjska i Republika Kazachstanu wychodzą z założenia, że w wojnie nuklearnej nie może być zwycięzców i nigdy nie należy jej rozpętywać

- głosi dokument.

Zasłona dymna czy zmiana narracji?

Wirtualna Polska przypomina, że Putin w przeszłości nie stronił od gróźb nuklearnych. Choćby w orędziu z dnia 21 września powiedział:

W przypadku zagrożenia dla naszego państwa, naszej ziemi i narodu wykorzystamy wszystkie niezbędne środki do obrony. To nie jest blef

Jednakże zdaje się, że najnowsza deklaracja jest po prostu zmianą strategii i narracji Kremla. Putin w obliczu porażek na froncie zaczął straszyć najgorszym, być może z nadzieją, że ktoś się przestraszy i zareaguje na te groźby w taki sposób, w jaki by tego chciał dyktator. Gdy to nie skutkuje, a kraje Zachodu jedynie przypominają o własnym arsenale nuklearnym i przestrzegają przed interwencją NATO, Putin musi się wycofać i zmianą narracji jakoś uzasadnić brak gróźb w obliczu dalszych porażek.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.

Czytaj także