Mikroskopijne potwory

Skaleczyła się na plaży. Mięsożerne bakterie prawie zjadły jej ciało

29.06.2019  15:21
Skaleczyła się na plaży. Mięsożerne bakterie prawie zjadły jej ciało
Skaleczyła się na plaży. Mięsożerne bakterie prawie zjadły jej ciało Fot: Magdalena Pasiewicz/East News

Trudno sobie wyobrazić, jak przerażające chwile przeżyła 12-latka z USA, która skaleczyła się na plaży. Niewinna rana niemalże odebrała jej życie. Wszystko przez mięsożerne bakterie, które zaczęły zjadać ciało dziecka. 

Nastoletnia Amerykanka wypoczywała z rodzicami na jeden z pięknych plaż Florydy. Nic nie zapowiadało zbliżającej się tragedii, która zdecydowanie położyła się cieniem na całym życiu 12-latki.

Podczas letniego wypoczynku, dziecko skaleczyło się w palec. Takich sytuacji zdarzają się miliardy w każdej minucie, w każdym zakątku świata. Niestety, Kylei Brown miała wyjątkowego pecha.

Dziecko zaatakowała mięsożerna bakteria

Kilka godzin po niewinnym skaleczeniu u Brown pojawiły się objawy groźnej infekcji. Lekarze dosłownie cudem uratowali dziecku życie. Co się takiego stało?

Tuż po tym, jak skaleczyła się w nogę, dziewczyna moczyła stopy w morskiej wodzie. Prawdopodobnie w ten sposób chciała doznać ulgi, a jedyne co na siebie sprowadziła to niewyobrażalne cierpienie i widmo nieuchronnej śmierci. Kylei zaraziła się bowiem niezwykle groźną, mięsożerną bakterią, która dosłownie zaczęła zjadać ją żywcem.

Dziewczyna dwa dni po tym, jak pojawiły się pierwsze (początkowo niewinne) objawy, miała mocno zaczerwienioną nogę i z bólu nie mogła już w ogóle chodzić. Lekarze zdradzili rodzicom, że u ich dziecka wywiązało się martwicze zapalenie powięzi. 

Dowiedzieliśmy się, że Kylei ma bardzo poważną infekcję, a operacja usunięcia jej była jednocześnie próbą uratowania jej nogi, ale przede wszystkim życia - napisała matka dziewczynki na Facebooku, chcąc ostrzec innych przed takim samym wypadkiem.

Dziewczyna przeszła aż trzy operacje. Wszystkie polegały na wycięciu zaatakowanej tkanki. Cudem udało się uratować jej nogę i życie. Równolegle z poważnymi operacjami, 12-latka przyjmowała silne antybiotyki, które miały za zadanie zabić mięsożerną bakterię.

Ta historia jest przestrogą przed tym, by nie rozluźniać się za bardzo - nawet na wczasach. Zawsze bacznie należy obserwować swój organizm.

Przeczytaj więcej
Komentarze