Ostre zmiany w prawie

Na Ukrainie będą kastrować pedofilów. Politycy ich bronią

Wojciech Kozicki
15.07.2019  20:26
Chemiczna kastracja pedofilów na Ukrainie  - sprawiedliwość czy tortury?
Chemiczna kastracja pedofilów na Ukrainie - sprawiedliwość czy tortury? Fot: Pixabay,com

Ostre zmiany w prawie na Ukrainie. Parlament zdecydował, że osoby skazane za pedofilię będą mogły być przymusowo kastrowane chemicznie. Czy ta ustawa sprawi, że spadnie liczba przypadków pedofilii i zadziała jak skuteczny straszak?

Rada Najwyższa Ukrainy zdecydowała, że skazańcy w wieku 18-65 lat, którzy usłyszeli wyrok za pedofilię, będą mogli być chemicznie kastrowani poprzez podanie leków hamujących produkowanie testosteronu. Jak podaje metro.co.uk, takie zaostrzenie kar zaproponował Oleh Lyashko z Partii Radykalnej.

To nie koniec zmian w prawie. Do tej pory kara za gwałt grupowy lub gwałt na osobie nieletniej na Ukrainie wynosiła maksymalnie 12 lat. Od teraz za takie przestępstwa skazańcy spędzą w więzieniu nawet 15 lat. Gdy wyjdą na wolność, zwiększony będzie nad nimi nadzór.

Na Ukrainie zostanie też utworzony państwowy rejestr pedofilów. Dostęp do niego ma być otwarty i powszechny.

Lyashko stwierdził, że zaostrzenie kar jest potrzebne, bo jego zdaniem obecne były zbyt łagodne. Uważa, że istnieje duża szansa, że gwałciciel lub pedofil po wyjściu z więzienia znowu kogoś skrzywdzi. Chemiczna kastracja ma rozwiązać ten problem.

Bronią gwałcicieli i pedofilów

Nowe prawo zostało skrytykowane przez wielu polityków i lekarzy. Ich zdaniem chemiczna kastracja pedofilów to już tortury. Jak przypomina metro.co.uk, jeden z nich uznał większość skazanych pedofilów i gwałcicieli za „zdrowych ludzi”, a kastrację określił jako niecywilizowane praktyki. Parlamentarzyści wzywają prezydenta Ukrainy, by zgłosił weto i cofnął wprowadzone zmiany.

Pedofilia na Ukrainie

Rada Najwyższa Ukrainy chciała zmian w prawie, ponieważ w kraju odnotowuje się coraz więcej przypadków pedofilii. Szef policji Vyacheslav Abroskin oświadczył, że ostatnio 5 dzieci zostało zgwałconych na Ukrainie w ciągu 24 godzin. Jego zdaniem to tylko wierzchołek góry lodowej, a prawdziwej ilości przypadków nigdy nie poznamy, bo rodzice boją się zgłaszać na policję.

Media przypominają też niedawny przypadek 11-letniej dziewczynki, która zginęła broniąc się przed gwałcicielem. Daria Lukyanenko znaleziono po 6 dniach w zbiorniku na szambo. Do zbrodni przyznał się 22-letni przyjaciel rodziny Nikolay Tarasov.

Przeczytaj więcej
Komentarze