przerażające fakty

W Rosji wybuchła broń jądrowa? "Milczą jak przy Czarnobylu"

11.08.2019  12:05
W Rosji wybuchła broń jądrowa? "Milczą jak przy Czarnobylu"
W Rosji wybuchła broń jądrowa? "Milczą jak przy Czarnobylu" Fot: Ol'ga Halmanova/SPUTNIK Russia/East News

W czwartek 8 sierpnia na poligonie w Rosji doszło do potężnego wybuchu. Rosjanie zapewniają, że to nic groźnego. Tymczasem najpewniej wybuchła tam ich najnowsza, zabójczo niebezpieczna bomba jądrowa.

Kiedy doszło do wybuchu reaktora w Czarnobylu, Rosja za wszelką cenę próbowała ukryć ten fakt przed światem. Co więcej, nawet mieszkający najbliżej elektrowni ludzie, nie mieli pojęcia, jaka katastrofa wydarzyła się tuż obok i jak tragiczna będzie w skutkach.

W ostatni czwartek w Rosji, w obwodzie archangielskim, doszło do wybuchu silnika tajemniczej rakiety. Nikt nie mówi głośno, o jaką broń chodzi. W oficjalnym komunikacie podano jedynie, że to rakieta z silnikiem na paliwo ciekłe. Tymczasem od ponad roku Władimir Putin chwali się i straszy świat super bronią - najnowszą rakietą jądrową Buriewiestnik.

Przerażające fakty

Rosja zapewnia, że wybuch to tylko "niegroźny wypadek". Początkowo mówili o dwóch ofiarach śmiertelnych. Później przyznali się do pięciu.

Co ciekawe, nie zginęli tam zwykli żołnierze, tylko specjaliści od broni nuklearnej - wszyscy wywodzący się z Rosyjskiej Państwowej Korporacji Energetyki Jądrowej, w Sarowie zajmujący się konstruowaniem broni jądrowej.

To ciągle za mało? Tuż po wybuchu, na miejscu pojawił się tankowiec przeznaczony do usuwania odpadów radioaktywnych. Poziom promieniowania - wbrew zapewnieniom Rosjan - miał wzrosnąć. W sprawie pojawiają się też kolejne komunikaty. Teraz Rosjanie przyznają, ze w czwartek testowano "instalację z izotopowymi źródłami promieniowania radioaktywnego".

Ludzie szukają ratunku

Ranni w wybuchu transportowani byli samolotami wprost do Moskwy. Tam wysłano po nich specjalistyczne karetki pogotowia, z oknami osłoniętymi polietylenem. W środku jechali ratownicy w kombinezonach ochrony chemicznej - podaje wyborcza.pl.

Władze Rosji ani myślą ewakuować mieszkańców pobliskich miejscowości. Tymczasem Rosjanie chwilę po wybuchu szturmowali apteki w poszukiwaniu preparatów z jodem. Takie same ludzie przyjmowali po wybuchu w Czarnobylu.

Eksperci nie mają dobrych wieści

Jak podaje wyborcza.pl, sprawą zainteresowali się zagraniczni eksperci. Ich ustalenia mogą przerażać.

Jeden z nich, Kanadyjczyk Jeffrey Lewis jest przekonany - wybuchł Buriewiestnik, którym od października 2017 roku Putin straszy przywódców innych państw. Ma to być najlepsza i najpotężniejsza rakieta jądrowa na świecie.

Przeczytaj więcej
Komentarze