Oceń
Niski poziom Wisły w Warszawie, padł dramatyczny rekord. Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) informuje, że tak źle jeszcze nie było. Czy w Warszawie zabraknie wody w kranach i czy ujęcia wody pitnej są bezpieczne? Sytuacja hydrologiczna w Polsce jest wyjątkowo niepokojąca.
Susza w Warszawie. IMGW: rekordowo niski poziom Wisły
Warszawa i rekordowo niski poziom Wisły. Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, rano w piątek 4 lipca na stacji Warszawa-Bulwary poziom wody wynosił zaledwie 19 centymetrów. O godz. 12.30 poziom wody spadł jeszcze bardziej, do zaledwie 18 cm. Wirtualna Polska przypomina, że dotychczasowy rekord na tej stacji pomiarowej wynosił 20 cm i został odnotowany we wrześniu 2024 roku, a norma na tej stacji to 230 cm.
Rekord został pobity również na stacji Warszawa-Nadwilanówka. Poziom wody spadł do 49 centymetrów. Poprzedni rekord w tym miejscu wyniósł w 2024 roku 7 centymetrów więcej. Norma w tym miejscu wynosi 130 centymetrów. Na tym jednak nie koniec. Eksperci ostrzegają, że prawdopodobnie lada moment w stolicy stan wody opadnie do zaledwie 12 cm.
Spokojnie, niski poziom wody w Wiśle nie stanowi zagrożenia dla Warszawy i jej mieszkańców. Ujęcia wody pitnej są bezpieczne, o czym zapewniła Jolanta Maliszewska, rzeczniczka prasowa Wodociągów Warszawskich, na łamach Wyborczej.
CIEKAWOSTKA: W ostatnich dniach, z powodu niskiego poziomu wody w Wiśle, wędkarz z Warszawy wyłowił średniowieczny skarb.
Apogeum niżówki na Wiśle w stolicy prognozowane jest w niedzielę, gdy na bulwarach stan wody wyniesie zaledwie 12 cm. To tyle, ile wynosi wysokość przeciętnej szklanki. Należy jednak pamiętać, że to wartość w jednym punkcie pomiarowym i w innych miejscach może być inna
- bije na alarm Onet.
Susza w Polsce, IMGW ostrzega
Eksperci wyjaśniają, że tak niski poziom wody w Wiśle to efekt suszy w Polsce. IMGW wydało już 50 ostrzeżeń dotyczących suszy hydrologicznej. Co gorsza, w lipcu i sierpniu prognozowane są upały z temperaturami powyżej 35 st. W połączeniu z niską wilgotnością i brakiem deszczu, wspomniany rekord na Wiśle może zostać pobity.
Musimy szybko zająć się projektem renaturyzacji Długiej na białołęckim odcinku albo będziemy mieli suchy rów melioracyjny
- apeluje białołęcki radny Waldemar Kamiński na Facebooku.
Źródło: Onet / Radio ZET / IMGW / Wirtuana Polska / Wyborcza
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
