Oceń
Wrota piekieł istnieją – nie, to nie zapowiedź nowego horroru Stephena Kinga. Chodzi o dosłownie PIEKIELNE miejsce w Turkmenistanie. Co naprawdę skrywa pustynia Kara-kum i dlaczego "piekielny ogień" MUSI zostać ugaszony?
Piekło ziemi istnieje… i znajduje się w sercu Turkmenistanu. Znajdziemy je na obszarze pustyni Kara-kum, która zajmuje 70-80% powierzchni kraju i skrywa potężne złoża gazu ziemnego. Chodzi konkretnie o płonący krater Darvaza. Nie bez powodu nazywany jest wrotami piekieł. Dla turkmeńskich władz to jednak palący problem.
Ugaszą wrota piekieł? Krater Darvaza ma przestać płonąć, ale...
Krater Darvaza w Turkmenistanie płonie nieustannie od 1971 roku. Wpisując jego nazwę w Google Maps dostajemy informację o tzw. „wrotach piekieł”. Sam krater ma średnicę 70 metrów. Jest głęboki na 30 metrów.
Jak powstały wrota piekieł w Turkmenistanie? Nie wiadomo. Być może to naturalne procesy geologiczne, ale nie można wykluczyć też efektów działalności człowieka, w tym odwiertów prowadzonych przez radzieckich naukowców. Pewne jest natomiast, że krater Darvaza płonie, bo naukowcy zdecydowali się go podpalić w celu wypalenia gazu, by wstrzymać jego emisję do atmosfery. I dosłownie rozpętali piekło.
CZYTAJ WIĘCEJ: Elektrownia jądrowa zagotuje Bałtyk? Ujawnili raport!
Proces ten miał trwać tylko kilka dni, ale obliczenia okazały się błędne. Ogień nie zgasł. Krater Darvaza płonie nieprzerwanie od 53 lat, co przysporzyło mu miana "wrót do piekła". Pierwszą osobą, która odważyła się wejść do krateru, był George Kourounis, znany podróżnik i dokumentalista ekstremalnych zjawisk pogodowych, który określił krater Darvaza mianem "płonącego koloseum", w którym panuje "dźwięk silników odrzutowych"- podaje Onet.pl.
Teraz naukowcy zastanawiają się jak ugasić „wrota piekieł”. Mimo prób podjętych w 2022 r. przez prezydenta Turkmenistanu Gurbanguly Berdimuhamedowa, krater dalej płonie. I jest to poważny problem, bo płonący turkmeński krater negatywnie wpływa na środowisko, zdrowie i przemysł gazu ziemnego. Co więcej, USA zaproponowały, że zainwestują w infrastrukturę naftową i gazową Turkmenistanu jeśli krater zostanie ugaszony i zacznie się wydobywanie tamtejszego metanu.
Bez wątpienia krater Darvaza rozpala w Turkmenistanie turystykę. Od 2009 roku miejsce to odwiedziło ponad 50 tysięcy turystów.
Źródło: Planeta.pl, Onet, Wprost, Zielona Interia, National Geographic, Radio ZET
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
