Oceń
Polska elektrownia jądrowa w gminie Choczewo stanowi zagrożenie dla środowiska? Jaki wpływ na Morze Bałtyckie będzie miało uruchomienie reaktora w miejscowości Lubiatów-Kopalina? Zdaniem niektórych ekspertów „Bałtyk się zagotuje”.
Decyzja zapadła – po aferach i zawirowaniach wiemy gdzie powstanie pierwsza polska elektrownia jądrowa. Lokalizacja to choczewska miejscowość Lubiatów-Kopalina. To jedyny wariant, w który umożliwiał otwarty obieg chłodzenia reaktorów w Bałtyku, tj. bez chłodni kominowych. Jak jednak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, budowa elektrowni jądrowej w tej lokalizacji może mieć katastrofalne skutki.
Elektrownia jądrowa zagotuje Bałtyk? Nowy raport
Polska elektrownia jądrowa w technologii AP1000 amerykańskiej firmy Westinghouse, zlokalizowana w miejscowości Lubiatów-Kopalina, doprowadzi do destrukcji Bałtyku? Profesor Jacek Piskozub i profesor Karol Kuliński z Instytutu Oceanologii PAN w Sopocie wykonali ekspertyzy. Ostrzegają, że system chłodzenia reaktorów w Morzu Bałtyckim zdewastuje tamtejszy ekosystem. Dojdzie do wzrostu temperatury wody w Bałtyku, a to może oznaczać martwe strefy beztlenowe na dnie, gdzie zniknie życie.
Rejon, w którym elektrownia będzie budowana, jest znanym obszarem wybijania głębinowych wód w Bałtyku. One gdzie indziej muszą zatonąć. Jeśli pokryjemy to ciepłą wodą, to w jakimś stopniu zmniejszy to mieszanie w Bałtyku. W jakim, nie będziemy wiedzieli, jeśli tego nie wymodelujemy. Kolejna rzecz to nieuwzględnienie ocieplenia Bałtyku. Zrzucana woda ma być o 10 stopni cieplejsza niż otoczenie i ma nie przekroczyć 35 stopni. To już latem może się zdarzyć, ponieważ w Bałtyku zanotowano temperatury do 27 stopni- wyjaśnia Jacek Piskozub.
CZYTAJ WIĘCEJ: Półwysep Helski zniknie. Raport ujawniony
Karol Kuliński obawia się, że raport i decyzja środowiskowa nie uwzględniają dostatecznie oddziaływania zrzutu ocieplonych wód pochłodniczych z elektrowni atomowej na wzrost fitoplanktonu w morzu. Zwrócił uwagę, że nie przeanalizowano jak chłodzenie reaktorów w Bałtyku wpłynie na zakwit sinic, szczególnie w okresie letnim. To finalnie może być ciosem dla nadbałtyckiej turystyki.
Odwrotu już jednak nie ma. Jak informuje Radio Gdańsk, „prąd z nowych reaktorów budowanych na zlecenie spółki Polskie Elektrownie Jądrowe S.A. przez konsorcjum amerykańskich firm Westinghouse i Bechtel powinien popłynąć w 2033 roku”.
W jakim stanie jest woda w Bałtyku?
Bałtyk i tak jest w fatalnej sytuacji. Lada moment może dojść do skażenia chemicznego. Na dnie spoczywają wraki z amunicją, paliwem i bronią chemiczną. Co gorsza, korodują i w każdej chwili może dojść do katastrofalnego skażenia, w tym stałego zamknięcia plaż. Każdy rząd udaje jednak, że problemu nie ma.
Źródło: Planeta.pl, Wirtualna Polska, Dziennik Gazeta Prawna, Radio ZET, Radio Gdańsk, Gazeta Wyborcza
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
