Oceń
Koty wbrew złej reputacji, którą psiarze znają z filmów i kreskówek, są bardzo przymilnymi stworzeniami. Cenią sobie jednak niezależność i potrafią zadbać same o siebie. Co to jednak oznacza, gdy kot robi się nadmiernie natrętny i nie chce opuszczać swojego właściciela ani na chwilę? Chce ci coś w ten sposób przekazać.
Każdy właściciel kota wie, że to zwierzęta bardzo kochliwe i chętne na pieszczoty. Wiele z nich jednak ma swój własny, nieraz agresywny temperament i ceni sobie niezależność, ale nawet największy z samotników nie jest odporny na pieszczoty – przyjdzie w końcu na całusa i tarmoszenie. Co jednak, jeśli kot jest nadmiernie natrętny i nie chce nas opuścić? To jasny znak.
Kot wskakuje na kolana i nie chce cię zostawić? To jasny znak
Co to znaczy, że kot wskakuje na kolana i nie chce nas zostawić? Choć te futrzaki należą do samotników i cenią sobie niezależność, na ogół mocno przywiązują się do ludzi, z którymi dzielą przestrzeń. Zdarza się, że wcześniej spokojne koty stają się bardzo natrętne i chodzą za ludźmi od pokoju do pokoju. Jak czytamy w publikacji Wirtualnej Polski ten sposób chcą nam dać coś do zrozumienia.
Kot po prostu kocha cię bardzo mocno – poprzez ciągły kontakt daje do zrozumienia, że jesteś jego i przejmuje nad tobą „kontrolę” poprzez zostawienie zapachu i przyzwolenie na głaskanie go. Zwierzak daje po prostu do zrozumienia, że przynależycie do siebie.
Jeśli kot kładzie się na tobie, zasypia, mruczy i do tego odkrywa brzuch, oznacza to, że ufa ci bezgranicznie. Każdy właściciel kota powinien cenić te momenty i nie przepędzać futrzaka. Wówczas można nadszarpnąć zaufanie, którymi zostaliśmy wyjątkowo obdarzeni.
Dlaczego kot chce spać w łóżku?
Szczęśliwe koty lubią też spać koło ludzi, jeśli czują się przy nich bezpiecznie. Ciężko przepędzić je z łóżka, w którym zostawiają sporo sierści. Dobrze jest się z tym pogodzić, bo kot śpi z nami tylko, gdy nam ufa. Te zwierzaki cenią też sobie ciepło i przytulne, wygodne miejsca.
Mówiąc krótko – jeśli kot robi się nadmiernie natrętny, to znaczy, że w końcu zaufał ci bezgranicznie i ceni sobie twoje towarzystwo. Warto nie psuć tej relacji, ale jeśli ci to przeszkadza, można nakreślić też wyraźne granice. Należy jednak być w tej kwestii delikatnym, żeby kot nie żałował, że pokazał ci ten puszysty brzuszek.
Źródło: Planeta.pl/Wirtualna Polska
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
