Oceń
Niezwykłe odkrycie w Danii. Archeolodzy w wiosce Vindlev odkryli skarb z czasów rzymskich. Wiekowe artefakty, w tym monety, wprawiły historyków w osłupienie. Jak trafiły na terytorium Danii i dlaczego zostały zakopane?
Archeolodzy z Danii ogłosili odkrycie skarbu o ogromnej historycznej wartości. W czasie prac w wiosce Vindelev znaleziono artefakty takie jak m.in. medaliony i złote monety zwane brakteatami. Jak zwraca uwagę Radio ZET, skarb datowany jest na V-VI wiek. Zagadką jest jednak dla historyków, jak artefakty znalazły się na terytorium duńskim. Historycy mają hipotezę kto i dlaczego zakopał kosztowności.
Skarb został znaleziony podczas prac prowadzonych w wiosce Vindelev, która leży w środkowej Jutlandii. Badacze nie wiedzą, jak doszło do tego, że rzymskie monety i medaliony zostały zakopane na tym terenie. Chociaż dokładne okolicznościach nie są znane, archeolodzy mają pewne przypuszczenia- pisze Radio ZET.
Archeolodzy odkryli skarb. Tajemnica złotych artefaktów
Skarb odkryty przez archeologów w Danii rzuca nowe spojrzenie na historię Europy. Jak czytamy na łamach magazynu „Numismatic Chronicle”, na skarb składają się 22 złote elementy ważące niemal kilogram. Archeolodzy poinformowali, że odnaleziono m.in. bardzo cenną monetę z dużym epigrafem. Jak wyjaśnia Focus.pl, „chodzi o najstarszą znaną nauce wzmiankę poświęconą Odynowi, czyli najważniejszemu nordyckiemu bóstwu”. Co ciekawe, artefakty zawierają wizerunki czterech różnych cesarzy z IV wieku. To znaczy, że mogły być przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Jednym z cesarzy na artefaktach jest Konstantyn I Wielki (Caius Flavius Valerius Constantinus) - cesarz rzymski od 306 do 337 roku. Był pierwszym cesarzem, który przeszedł na chrześcijaństwo i zakończył prześladowania chrześcijan. Jednak miało to miejsce na długo przed stworzeniem wspomnianego artefaktu i wydarzyło się na oddalonym o 2000 kilometrów południu Europy. Jak wyjaśniają historycy, rzuca to nowe spojrzenie na epokę żelaza w Europie (Iron Age) i ówczesny transport oraz wymianę dóbr.
Historycy zwracają uwagę, że skarb odnaleziono zakopany „w jednym z ówczesnych domostw – wyjątkowo długimi i okazałym”. Wysnuto hipotezę, że być może monety i medaliony stanowiły zapłatę za pannę młodą, którą wówczas wykupywano. Być może na terenie dzisiejszej wioski Vindelev mieszkał niegdyś ktoś wyjątkowo ważny i bogaty. To znaczyłoby, że „miejscowość Vindelev, położona niedaleko Jelling, była wyjątkowo ważnym punktem na ówczesnej mapie Danii”. Ta druga lokalizacja jest znana między innymi z kamieni runicznych datowanych na X wiek.
Zdaniem historyków i archeologów, być może duńska wioska była dawniej ważnym elementem ówczesnej sieci handlowej. Focus.pl przypomina, że „złote medaliony w czasach rzymskich była przyznawane najważniejszym senatorom i generałom, dlatego człowiek z Vindelev – o ile to dla niego były przeznaczone prezenty – musiał być kimś naprawdę istotnym”. Jak czytamy na łamach „The Archeologist”, być może ktoś zakopał złoto w obawie przed wojną albo ówczesnymi władcami.
Tylko ktoś bogaty i będący na szczycie społeczności mógłby pozwolić sobie na taki skarb i kolekcję artefaktów- wyjaśnił koordynujący badania Mads Ravn. (The Archeologist)
Historia Europy, skarby i katastrofa klimatyczna
Jak przypominają historycy, nie jest to pierwszy zakopany skarb z VI wieku odkryty w Danii. Mowa jest nawet o odkrytych kilkudziesięciu kilogramach złota. Przykładowo, kilka lat temu archeolodzy z Vejlemuseers odkryli zakopane kosztowności na wyspie Hjarnø (Fiord Horsens). Zdaniem badaczy, można powiązać to z erupcją wulkaniczną i katastrofą klimatyczną w tamtym okresie (w 536 roku). Doprowadziła do chaosu, obalenia władców i tym samym skłoniło ludzi do ukrywania kosztowności.
Źródło: Radio ZET, Planeta.pl, Focus.pl, Numismatic Chronicle, The Archeologist
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
