Oceń
Historyczna wyprawa Dream Line 2024 w Himalaje. Jak podaje rmf24, polska narciarka Anna Tybor jest już w Nepalu i szykuje się na niezwykły wyczyn na szczytach ośmiotysięczników.
Cały świat patrzy na Annę Tybor. Polska narciarka w ramach wyprawy w Himalaje Dream Line 2024 (trzecia wyprawa cyklu) zdobędzie dwa szczyty - siódmy co do wysokości Dhaulagiri, 8167m, położony w Nepalu oraz dziewiąty Nanga Parbat, 8126 m, w Pakistanie. Samo wejście na szczyt to jednak dla niej za mało. Skialpinistka zjedzie z ośmiotysięczników na nartach. Na szczęście żyjemy już w takich w czasach, że mogę być silną, niezależną kobietą, której nie trzeba zadawać pytań, po co tam idzie i czy ma do kogo wracać – mówi o swojej pasji polska gwiazda sportu.
Anna Tybor w Himalajach. Zjedzie z ośmiotysięczników
Anna Tybor będzie pierwszą kobietą w Himalajach, która zjedzie ze wspomnianych ośmiotysięczników na nartach. Wszystko wskazuje, że osiągnie upragniony sukces. Przypominamy, że himalaistka i reprezentantka kadry narodowej w narciarstwie wysokogórskim jako pierwsza kobieta w historii w 2023 roku zjechała ze szczytu Broad Peak (8051 m n.p.m.). Zjechała też na nartach ze szczytu Manaslu w 2021 roku. Co ważne, na oba szczyty weszła i zjechała z nich bez użycia dodatkowego tlenu.
Startowała w mistrzostwach świata i w najbardziej ekstremalnych zawodach w narciarstwie wysokogórskim, takich jak Pierra Menta, Trofeo Mezzalama, Adamello Ski Raid. Była piąta zarówno w mistrzostwach Europy, jak i w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Pięciokrotnie zdobywała mistrzostwo Polski, wygrywając m.in. w Pucharze Pilska i prestiżowym Memoriale Piotra Malinowskiego- przypomina rmf24.pl.
Tybor jest fizycznie świetnie przygotowana do wspinaczki na ośmiotysięczniki. Obecnie mieszka w Chamonix we Francji, gdzie poświęca większość czasu na treningi biegowe, kolarstwo górskie i wspinaczki. Pracowała także w miejscowej służbie ratowniczej Soccorso Alpino
Anna Tybor ma miłość do gór w genach. Jej matka była przewodniczką tatrzańską. Ojciec był międzynarodowym przewodnikiem górskim i ratownikiem TOPR, a do tego jako jeden z pierwszych Polaków, startował także w skialpinistycznych zawodach w Alpach.
To jest coś, co mi daje szczęście i spełnienie. To moja pasja i miłość. Nie umiem z tego zrezygnować. Oczywiście nieraz odbija się to na śnie. Choćby ostatnio – gdy szliśmy się wspinać z Tomem wysoko na Aiguille d’Argentière, musieliśmy wcześniej przejść z całym szpejem przez lodowiec i wstaliśmy o trzeciej rano.- mówi Anna Tybor o swojej górskiej pasji. (Onet)
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Źródła: rmf24, TVN24, Radio ZET, Planeta.pl
Oceń artykuł
