Oceń
Powódź w Rosji, nowe informacje. Okazuje się, że kataklizm przybiera na sile. Rosyjskie i kazachskie władze ostrzegają, że „trzeba przygotować się na najgorszy scenariusz”.
Powódź w Rosji. Katastrofa spowodowana „gryzoniami i złodziejami” zmusiła ponad 100 tysięcy osób do ewakuacji. Orenburg został uderzony przez 11-metrową falę powodziową. Okazuje się jednak, że to dopiero początek. Władze ostrzegają – najgorsze dopiero nadciąga.
Powódź w Rosji. Nadciąga kulminacyjna fala powodziowa
Powódź w Rosji i kolejne wiadomości z regionu zdewastowanego przez katastrofę. Rosyjskie władze ostrzegają, że lada moment mogą zostać przerwane kolejne wały przeciwpowodziowe. Szczególnie niebezpiecznie robi się w obwodach kurgańskim, tiumeńskim i orenburskim. Poszkodowani mieszkańcy regionu narzekają, że do walki z kataklizmem wysłano bardzo mało ratowników, a do tego nie ma wojska, bo jest zaangażowane w wojnę na Ukrainie. Potwierdzono, że prezydent Rosji Władimir Putin rozmawiał z przedstawicielami regionu. Zapewniono go, że chociaż sytuacja jest trudna, to jest pod kontrolą i ulega poprawie.
Jak informuje Interia.pl, poziom rzeki Ural w Orenburgu sięgnął w piątek 11,29 metra. Straty spowodowane przez powódź szacowane są na razie na 40 mld rubli (1,7 mld złotych), ale ten bilans będzie nadal rósł. Ujawniono jak "z powodu korupcji i myszy" zniknęły pieniądze na zabezpieczenie regionu przed powodziami.
Orenburg szykuje się na kulminacyjną falę powodziową, która przewidywana jest na czwartek. Budowane są wały powodziowe, służby udrażniają odpływy.
Po silnych wiosennych roztopach sytuacja powodziowa w Rosji i Kazachstanie pozostaje trudna. Przez rzeki leżące w pobliży granicy Europy i Azji przetaczają się ogromne masy wody, powodując najgorsze zniszczenia od kilku dekad. Władze Rosji szacują, że podtopienia w tych regionach są najgorsze od 70 lat, a w Kazachstanie ostatni raz tak niebezpiecznie było 80 lat temu- informuje TVN24.
Powódź w Kazachstanie. „Gotowi na najgorsze”
Kazachstan również przegrywa z narastająca powodzią. Wsie są pozbawione prądu, setki kilometrów dróg zniknęły pod wodą, zawaliło się wiele mostów – te informacje przekazał resort ds. sytuacji nadzwyczajnych. Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew mówi o „najgorszej katastrofie od lat”, a wicepremier Roman Sklyar ostrzega, że „Kazachstan musi być gotowy na najgorszy scenariusz”. W weekend fala powodziowa uderzy w 200-tysięczny Pietropawłowsk, a kumulacja ma nastąpić 22 kwietnia.
Stan nadzwyczajny obowiązuje w ośmiu z 17 prowincji tego kraju. Wody w kazachskim mieście Pokrowka, przez które przepływa rzeka Iszym, jest tak dużo, że ratownicy pływają pontonami po zalanych ulicach, pukając do okien domów, aby upewnić się, że nikt w nich nie utknął
- relacjonuje Interia.pl.
Źródło: Planeta.pl, Radio ZET, Interia, TVN24, Reuters, CNN
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
