Oceń
Rosja toczy nie tylko wojnę z Ukrainą. Federacja Rosyjska mierzy się także z destrukcyjnymi zmianami klimatu. I tę wojnę zdecydowanie przegrywa. Kraj Putina dosłownie „zapada się pod ziemię”. I nie chodzi tu o zapadanie się ze wstydu. Skutki globalnego ocieplenia kosztują Rosję miliardy rubli. Co więcej, wkrótce potężne wstrząsy sejsmiczne mogą rozerwać Rosję na pół.
Rosja kontra zmiany klimatu. Jak zwraca uwagę Focus.pl, pozornie może się wydawać, że rosnące temperatury to dobra wiadomość dla Rosjan. Wieczna zmarzlina ustępuje, uwalniając tereny pod uprawy rolne. Dochodzi jednak to niebezpiecznego pękania terytorium Rosji. I to dosłownie. Klimatolog Aleksander Czernokulski (pełni obowiązki zastępcy dyrektora w Instytucie Fizyki Atmosfery Imienia Obuchowa w Moskwie) oraz ekonomista Igor Makarow ostrzegają, że „rosyjskie miasta zaczynają się zapadać”.
Rosja kontra zmiany klimatu. Katastrofy, miasta się zapadają
Terytorium Rosji, którego warunki klimatyczne wahają się od subtropikalnych do arktycznych, boleśnie odczuwa globalne ocieplenie. Topnienie wiecznej zmarzliny w Rosji już teraz oznacza częste susze, powodzie, upały, a także pożary. Chociaż wraz z ocieplaniem klimatu następuje wzrost rocznych opadów w Rosji, to regiony takie jak Rostów, Krasnodar i Stawropol, odpowiedzialne głównie za produkcję zboża, są coraz suchsze. W Workucie lub Nojabrsku już teraz wysychają studnie i nie ma czym karmić zwierząt.
Zgodnie z nowymi prognozami, Krasnodar, Rostów, Stawropol, Astrachań i Kałmucja do 2050 roku mogą zacząć doświadczać średnio od 13 do 26 dodatkowych ekstremalnie gorących dni. Na polarnych obszarach Rosji, w tym w republikach Komi i Karelii, a także w regionie Archangielska, mogą wkrótce występować tzw. „tropikalne noce”.
Rośnie też zagrożenie epidemiologiczne, bo z topniejącego lodu na Syberii uwalniają się dawne wirusy. Na tym jednak nie koniec problemów Rosjan.
Tam, gdzie pojawią się susze, bardziej prawdopodobny będzie bowiem niedobór wody i ryzyko wystąpienia pożarów. Taki scenariusz może dotyczyć Moskwy, Woroneża i Czelabińska. Z drugiej strony, mieszkańcy centralnej Rosji oraz południowo-zachodniej Syberii są narażeni na częstsze i bardziej nieprzewidywalne ulewy oraz powodzie
- wyjaśnia Focus.pl.
Zmiany klimatu dla Rosji są bardzo kosztowne. Wynikające z nich szkody gospodarcze w latach 2023-2027 wyceniono nawet na 580 miliardów rubli, czyli niemal 30 miliardów złotych. Oznacza to straty rzędu 1-2% PKB Rosji rocznie do 2030 roku. To jednak dopiero preludium do prawdziwej katastrofy.
Rosja dosłownie pęka. Domy już się zapadają
Anonimowy rosyjscy naukowcy ujawniają, że już teraz domy w Workucie czy Nojabrsku pokrywają się pęknięciami na skutek znikania wiecznej zmarzliny i zapadania gruntu. Dochodzi do kolejnych wyburzeń, bo uszkodzone budynki stanowią zagrożenie.
Jednym z najbardziej zapadających w pamięć przykładów tych zjawisk jest wieżowiec w Nojabrsku (miasto w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym o populacji 100 tys. osób), a raczej to, co z niego zostało. Budynek został po prostu zburzony, ponieważ stał się zbyt niebezpieczny do zamieszkania"
— stwierdzili w najnowszym badaniu rosyjscy naukowcy. (Onet.pl)
Potężne trzęsienie ziemi. Rosja rozerwana na pół?
Odnotowywany jest również alarmujący wzrost aktywności sejsmicznej w rejonie jezior Bajkał i Chubsuguł. Sejsmolodzy prognozują, że wkrótce Rosję nawiedzi potężne trzęsienie ziemi. Spowoduje „pęknięcie w skorupie ziemskiej od Mongolii przez Bajkał i Jakucję aż po Ocean Arktyczny, dzieląc Syberię na dwie części”. Naprężenia w skałach pod powierzchnią ziemi systematycznie narastają, zagrażając m.in. gazociągom.
Zdaniem sejsmologów, wkrótce będziemy świadkami monstrualnej katastrofy, która dosłownie rozerwie Eurazję. Podczas gigantycznego trzęsienia od Mongolii przez jeziora Chubsugułu i Bajkał oraz Jakucję po Ocean Arktyczny, utworzy się długa na 2500 kilometrów szczelina, która zostanie wypełniona wodą.
W rejonie jezior Bajał i Chubsuguł w ostatnich latach dochodzi do coraz częstszych i silniejszych trzęsień ziemi. W styczniu 2021 roku ten drugi akwen nawiedził wstrząs o sile M6.8, który był jednym z najpotężniejszych w tej części Syberii w całej historii sejsmologii
- informuje TVN Pogoda.
Kiedy to nastąpi? Sejsmolodzy rozkładają ręce. Procesy geologiczne lubią zaskakiwać. Gigantyczne trzęsienie ziemi w Rosji mogą nastąpić jutro albo... nawet za 650 milionów lat.
Źródło: Planeta.pl, Radio ZET, Focus.pl, TVN Pogoda, Twojapogoda.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
