Oceń
W ciągu obserwacji, które trwały trzy tygodnie, naukowcy zauważyli, że wieloryby powróciły na wody Georgii Południowej przy antarktycznych brzegach. Zauważono grupę aż 55 płetwali błękitnych.
Georgia Południowa to zamorskie terytorium Wielkiej Brytanii i znajduje się już na poziomie wód Antarktyki. To okolice Ziemi Ognistej, czyli południe Ameryki Południowej. Jak czytamy na stronie zielona.interia.pl, niegdyś te wody obfitowały w wieloryby, w tym te największe – płetwale błękitne. Jednakże w ostatnim czasie zniknęły, a badacze obawiali się, że już nigdy nie wrócą. Teraz udało się sprawić, że płetwale błękitne wróciły. Jak udało się to zrobić?
Wieloryby wróciły na wody Antarktyki dzięki temu, że przez lata wstrzymywano połowy wielorybnicze w tym obszarze. Teraz ekolodzy mogą ogłosić wielki sukces polityki klimatycznej.
Wieloryby wróciły do Antarktyki. „Zadziwiająca liczba”
Obszar ten, okolice Georgii Południowej, przez dekady był miejscem szczególnie intensywnych polowań wielorybniczych. To przez te działania, płetwale błękitne zniknęły z wód. Jak czytamy na portalu Interii, udokumentowano w tych okolicach śmierć aż 33 tysięcy (!) antarktycznych płetwali. W drugiej połowie XX wieku populacja tych zwierząt zmalała do zatrważającej liczby kilkuset zwierząt.
Ostatnie obserwacje sugerują, że populacja wielorybów się odradza. W ciągu trzech tygodni obserwacji grupa badaczy z Uniwersytetu Waszyngtońskiego naliczyła 55 osobników.
Pomyśleć, że w ciągu 40-50 lat miałem dane dotyczące zaledwie dwóch obserwacji płetwala błękitnego w pobliżu Georgii Południowej. Od 2007 roku pojawiło się kilka kolejnych spotkań. Teraz mamy 55 wielorybów w jednym miejscu. To jest wręcz niesamowite
Zwrócił też uwagę na to, że sygnał wskazujący zdolność odnawiania populacji wielorybów, jeśli tylko zostawi się je w spokoju. „Wtedy wracają do miejsc, z których je wygnano i gdzie je wybito. Nie zapominają o nich i nie porzucają ich zupełnie. Widocznie te wody są dla nich odpowiednie”, dodał dr Branch.
Płetwal błękitny to największy wieloryb i zarazem największe zwierzę świata. Samice tego gatunku są w stanie osiągnąć nawet 30 metrów, a najcięższe okazy ważą do 150 ton. Największy zaobserwowany płetwal osiągnął masę 190 ton. Co więcej, płetwal błękitny jest najprawdopodobniej największym zwierzęciem w historii planety. Tymczasem udało się ostatnio nawiązać kontakt z jednym z rodzajów płetwala, humbakiem. Rozmowa trwała aż 20 minut.
Źródło: Planeta.pl/zielona.interia.pl
NIE PRZEGAP:
- Niemcy ostrzegają: nowa wojna w całej Europie
- Kiedy Putin zakończy wojnę? Władze USA zwracają uwagę na jedną datę
- Europosłanka nie żyje. Zajmowała się "Pfizer Gate"
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
