Oceń
Japonia kontra wieloryby. Komercyjne połowy wielorybów będą rozszerzone o czwarty gatunek. Na celowniku Japończyków znalazły się narażone na wyginięcie finwale (płetwale zwyczajne). Japończycy nie chcą jeść mięsa wielorybów, ale japoński rząd zrobi wszystko, by ich do tego przekonać i zarobić.
Finwale, czyli jedne z największych wielorybów (drugie co do wielkości), są zagrożone wyginięciem. I lada moment będą zagrożone jeszcze bardziej, ponieważ Japonia zamierza rozwijać komercyjne połowy wielorybów. Rozszerzy je o czwarty gatunek, czyli właśnie finwale. W kolejnych latach mogą anihilować dla zysku i rozrywki tysiące tych majestatycznych wielorybów.
Wieloryby zagrożone. Szokująca decyzja japońskiego rządu
Finwale (Balaenoptera physalus) są uznawane za gatunek zagrożony. Japońska agencja rybołówstwa zapewnia jednak, że płetwale błękitne w wodach północnego Pacyfiku występują licznie, więc spokojnie można na nie polować. Szacuje się, że w kolejnych latach zostaną wyeliminowane tysiące płetwali zwyczajnych.
Jak przypomina Zielona Interia, od 2019 roku zabijane przez Japończyków komercyjnie są płetwal czerniakowy, płetwal Bryde’a i płetwal karłowy. Do tej listy mają wkrótce dołączyć wspomniane finwale czyli płetwale zwyczajne. Ostateczna decyzja o komercyjnym zabijaniu finwali zapadnie w lipcu 2024 roku. Obecnie brutalne tradycje wielorybnicze wspiera m.in. premier Japonii Fumio Kishida.
Płetwale są sklasyfikowane przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody jako zagrożone wyginięciem w skali globalnej. Pomimo wprowadzonego w latach 80. moratorium zagrożenie to jest nadal aktualne.- informuje Zielona Interia.
Japonia kontra wieloryby. Walka z ochroną zwierząt
Media przypominają, że Międzynarodowa Komisja Wielorybnicza zgodziła się wprowadzić światowe moratorium na wszystkie komercyjne połowy wielorybów w 1986 roku Zrobiono to ponieważ wiele gatunków wielorybów znalazło się na skraju wyginięcia. Japonia miała jednak moratorium w głębokim poważaniu i w „celach badawczych” nadal prowadziła komercyjne połowy wielorybów. W 2019 roku Japonia wystąpiła z Komisji i nie przestrzega już żadnych zasad dotyczących połowu wielorybów.
Japonia nie zamierza rezygnować z połowów wielorybów. Japończycy w teorii zbyt cenią wielorybie mięso, które jest częścią japońskiej kultury. Podobnie jest z delfinami, których Japończycy co roku zabijają dla rozrywki i zysku przerażającą liczbę.
Wieloryby są ważnym źródłem jedzenia. Powinny więc być odławiane jak każde inne zwierzęta morskie. I jest to uzasadnione naukowo- powiedział japoński polityk Yoshimasa Hayashi.
Japoński rząd uważa, że mięso wielorybów jest chętnie jedzone przez Japończyków. Tymczasem jak zwraca uwagę The Indepent, Japończycy nie chcą zabijania wielorybów. Owszem, chętnie jedli wieloryby po II wojnie światowej w czasie kryzysu, a w 1962 skonsumowali 233 tysiące ton wielorybiego mięsa. Obecnie wybierają inne rodzaje mięs, zjadając 2000 ton mięsa wielorybów rocznie. Japoński rząd robi jednak wszystko, by zwiększyć poziom tej konsumpcji do 5000 ton rocznie, co ożywi przemysł związany z wielorybnictwem.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Źródło: Planeta.pl, Whale And Dolphin Conservation, Zielona Interia, Radio ZET, ABC News, The Independent, International Whaling Commission
Oceń artykuł
