Oceń
Góry, Tatry, Zakopane, majowy weekend… czujecie już ten klimat? Tatrzański Park Narodowy ostrzega – wędrując po Tatrach patrzcie pod nogi. Na tatrzańskie szlaki wypełzły żmije zygzakowate. Uważajcie na jadowite węże, ale...
Spędzicie długi weekend majowy w Zakopanem i Tatrach? Wybieracie się na tatrzańskie szlaki i szczyty? Tatrzański Park Narodowy wydał oficjalnie ostrzeżenie – w polskich górach licznie pojawiły się żmije zygzakowate, jedyne jadowite węże w Polsce.
Żmije zygzakowate w Tatrach. Ostrzeżenie TPN
"Uwaga na żmije!" - przestrzega Tatrzański Park Narodowy. Chociaż żmije zygzakowate bardzo rzadko decydują się na atak, to dla wielu osób jad żmii może stanowić zagrożenia zdrowia i życia. Jad żmii zygzakowatej nie jest silny, ale dla osób schorowanych, starszych i dzieci może okazać się zabójczy. Według statystyk jeden procent ukąszeń kończy się zgonem.
Pracownicy TPN zwracają uwagę, że obecnie trwa okres, gdy węże są widywane bardzo blisko szlaków turystycznych. Po chłodnych nocach wygrzewają się w nasłonecznionych miejscach. np. przy szlaku do Morskiego Oka. Co więcej, żmije zygzakowate wiosną wychodzą masowo z kryjówek, by rozpocząć okres godowy,
Często znajdują je bezpośrednio przy szlakach, na kamieniach, murawach, chętnie w pobliżu ławostołów. O tej porze są one często ospałe i powolne, co zwiększa prawdopodobieństwo nadepnięcia na nie przez człowieka, a w konsekwencji ukąszenia- mówi przyrodnik i edukator Tatrzańskiego Parku Narodowego Tomasz Zając.
Spotkanie człowieka ze żmiją zygzakowatą jest dla niej wyjątkowo niekorzystne. Jeśli się spłoszy, musi rozpocząć nagły proces podnoszenia temperatury ciała podczas wygrzewania. W ten sposób żmije narażone są na stres i inne komplikacje. Do tego żmije zygzakowate, które w mediach kreuje się błędnie na zabójcze potwory z horrorów, są z tego powodu zabijane. Strach przed żmijami sprawia, że wiele osób zapomina, iż te jadowite węże są w Polsce pod ochroną.
Warto zaznaczyć, że żmija zygzakowata podczas ukąszenie nie zawsze decyduje się na wstrzyknięcie jadu (tzw. ukąszenie suche). Produkcja jadu dla tego węża jest znacznym wysiłkiem energetycznym i skomplikowanym procesem. Jeśli jednak będziemy tym „szczęściarzem”, któremu żmija zygzakowata wstrzyknie jad, należy pozostać w miejscu, by zminimalizować rozprzestrzenianie się toksyny w organizmie. Nie należy wysysać jadu. Należy natychmiast wezwać pomoc.
Źródło: Planeta.pl, Serwis Rzeczypospolitej Polskiej, Zielona Interia, Tatrzański Park Narodowy, Radio ZET
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
