Oceń
W tym tygodniu w naszym kraju obecne jest ocieplenie wraz ze słońcem, jednak w jego końcówce aura znów może się zmienić. Jak podaje portal TwojaPogoda.pl, nad środkowymi częściami Europy zacznie panować wtedy bardzo wilgotny układ niskiego ciśnienia. Przyniesie on duże opady deszczu, jakich dawno nie było - także do Polski. Sprawdź, co dokładnie nas czeka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Które regiony Polski najbardziej odczują skutki wilgotnego układu niżowego.
- Dlaczego obecny stan rzek w Polsce może zmniejszyć ryzyko powodzi.
- Co oznaczają prognozowane intensywne opady dla sytuacji hydrologicznej kraju.
- Jakie są potencjalne zagrożenia związane z nadchodzącymi opadami deszczu.
Do Polski nadchodzi wyjątkowo wilgotny układ niżowy
W tym tygodniu w naszym kraju zrobiło się cieplej i słoneczniej, a miejscami temperatura wyniesie nawet do 20 stopni w cieniu. Niestety, taka przyjemna aura nie potrwa długo, ponieważ już w tę niedzielę (19.04) do Polski dotrze wyjątkowo wilgotny układ niżowy, w wyniku którego dojdzie do pogorszenia się pogody. Czekają nas obfite opady deszczu, jakich dawno u nas nie było - te największe spodziewane są na południu, zachodzie i w centrum.
Quiz: Trudne słowa w języku polskim. Test wiedzy, którego boją się nauczyciele
Nawet do 100 litrów wody na metr kwadratowy
W naszym kraju spadnie bardzo dużo deszczu - czegoś takiego dawno nie było. Prognozuje się, że w przeciągu 3 dni w centrum i na zachodzie spadnie do 30 l wody na metr kwadratowy, na południu do 60, a lokalnie, głównie na pogórzu i w Karpatach, nawet do 100. Tak ogromne ilości wody są w stanie doprowadzić do wezbrań na rzekach, a nawet do miejscowych podtopień. W tym czasie trzeba więc będzie zachować szczególną ostrożność.
Sytuacja hydrologiczna i ryzyko pogodowe
Obecnie niski poziom wód w rzekach, wynikający z niedoborów opadów, sprawia jednak, że mogą one bez większych problemów przyjąć napływającą deszczówkę. Jeśli nie pojawią się gwałtowne zjawiska pogodowe, prognozowane opady powinny raczej wspomóc rozwój roślinności, która dopiero zaczyna intensywniej funkcjonować po okresie zimowym. Z perspektywy gospodarki wodnej, znacznie korzystniejsze byłyby jednak regularne, umiarkowane deszcze, które stopniowo nawadniałyby gleby i uprawy, zamiast nagłych i silnych ulew, które wiążą się z ryzykiem strat. Warto też pamiętać, że układy niżowe napływające do Polski z południa bywają trudne do precyzyjnego przewidzenia i w przeszłości potrafiły już prowadzić do poważnych powodzi, jak miało to miejsce m.in. we wrześniu 2024 roku, dlatego mimo obecnych uspokajających prognoz sytuacja wciąż wymaga bieżącego monitorowania.
Do Polski zbliża się intensywny układ niżowy, który przyniesie obfite deszcze. Prognozy ostrzegają przed opadami dochodzącymi nawet do 100 litrów na metr kwadratowy, co może prowadzić do lokalnych podtopień i wezbrań rzek.
Źródło: Planeta.pl/TwojaPogoda.pl
Oceń artykuł
