Oceń
W tym tygodniu w Polsce mieliśmy prawdziwą, złotą jesień. Jutro (07.11) będzie najcieplej, jednak już wkrótce aura się zmieni. W końcówce tygodnia do naszego kraju dotrze bowiem układ niżowy, którego front wypchnie słoneczną i ciepłą pogodę poza polskie granice. Czas się więc przygotować.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany w pogodzie przyniesie nadchodzący układ niżowy.
- Dlaczego w nadchodzący weekend warto spodziewać się opadów deszczu.
- Co spowoduje spadek temperatury w przyszłym tygodniu.
- Które regiony Polski mogą liczyć na więcej słońca w drugiej połowie tygodnia.
Nadchodzi zmiana w pogodzie
Ten tydzień obfitował w ciepłą, słoneczną i stabilną pogodę. Niestety taka aura zostanie z nami jedynie do soboty (08.11). Potem dotrze do nas układ niżowy - najpierw na południe i południowy wschód. Będzie się on wiązać z całkowitą zmianą aury - na niebie pojawią się chmury, obecne będą również mgły oraz deszcze - miejscowo intensywne. W niedzielę (09.11) już w większości Polski będzie pochmurnie - słońce pojawi się jedynie na krańcach północnych. Na południu przelotnie popada deszcz.
Quiz: Test wiedzy z historii Polski - bitwy, daty, najważniejsze wydarzenia
Zrobi się zimniej
Początek przyszłego tygodnia będzie pochmurny, a przejaśnienia mocno ograniczone. Na południu i zachodzie wystąpią słabe opady deszczu - jedynie we wtorek (11.11) na południowym wschodzie opady te mogą stać się intensywne. Do Polski będzie również napływać chłodniejsze powietrze - temperatura spadnie poniżej 10 stopni, a najzimniej zrobi się podczas opadów deszczu - termometry wskażą wtedy wartości w okolicach 7-8 stopni.
Więcej słońca w drugiej połowie tygodnia, lecz temperatura spadnie
W drugiej części tygodnia czeka nas poprawa pogody. Pojawi się więcej chwil ze słońcem, a niebo miejscami się przejaśni i rozpogodzi. Niestety, temperatury nie będą już tak łaskawe jak wcześniej - na północy i wschodzie słupki rtęci zatrzymają się na poziomie 8-10 stopni, natomiast na zachodzie i południu będzie nieco cieplej, do około 12-13 stopni. Mimo że wartości na termometrach wciąż pozostaną nieco powyżej normy dla początku listopada, to silny wiatr sprawi, że temperatura odczuwalna może być niższa nawet o kilka stopni. Warto więc cieszyć się ciepłem i słońcem, gdyż to ostatnie dni, gdy jesień pokazuje swoje łagodniejsze oblicze.
Już w ten weekend do Polski dotrze układ niżowy, przynosząc całkowitą zmianę aury - miejscami mogą wystąpić intensywne opady deszczu.
Źródło: Planeta.pl/wxcharts.com
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
