Oceń
Minął kolejny miesiąc i został pobity kolejny miesięczny rekord ciepła. To już dziesiąta taka sytuacja z rzędy. Klimatolodzy nie są pewni, dlaczego jest aż tak źle, ponieważ skutki El Niño powinny już ustępować. Anomalia musi ustabilizować się do sierpnia.
Kolejny miesiąc i kolejny globalny rekord ciepła. Klimatolodzy przecierają oczy i mają nadzieję, że jest to raczej sytuacja związana z El Niño, a nie objaw gorszego niż oczekiwano stanu planety. Według danych opublikowanych we wtorek przez Copernicus Climate Change Service, globalna temperatura powierzchni w marcu była o 0,1°C wyższa od poprzedniego rekordu miesiąca, ustanowionego w 2016 r. i o 1,68°C wyższa od średniej przedindustrialnej.
To dziesiąty z rzędu miesięczny rekord, który pobił wszystkie poprzednie rekordy. W ciągu ostatnich 12 miesięcy średnia globalna temperatura była o 1,58°C wyższa od poziomu sprzed epoki przemysłowej. To, przynajmniej tymczasowo, przekracza wartość odniesienia 1,5°C wyznaczoną jako cel w porozumieniu klimatycznym z Paryża, ale to przełomowe porozumienie nie zostanie uznane za złamane, chyba że tendencja ta będzie się utrzymywać w skali dekady.
Kolejny rekordowy miesiąc z rzędu. Tak źle nie było nigdy
Gwałtowny wzrost temperatur w ciągu ostatniego roku zaskoczył wielu naukowców i wzbudził obawy dotyczące możliwego przyspieszenia globalnego ocieplenia. Diana Ürge-Vorsatz, jedna z wiceprzewodniczących Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu ONZ (IPCC), zauważyła, że w ciągu ostatnich 15 lat planeta ociepla się w tempie 0,3°C na dekadę, czyli prawie dwukrotnie więcej niż 0,18°C na dekadę, co było trendem od lat 70.
Czy mieści się to w zakresie zmienności klimatu, czy też jest sygnałem przyspieszonego ocieplenia? Obawiam się, że może być za późno, jeśli po prostu poczekamy, żeby zobaczyć
Gavin Schmidt, dyrektor Instytutu Studiów Kosmicznych im. Goddarda w NASA, zauważył, że rekordy temperatury są pobijane co miesiąc nawet o 0,2°C. Wymienił kilka prawdopodobnych przyczyn anomalii – efekt El Niño, redukcję chłodzących cząstek dwutlenku siarki w wyniku kontroli zanieczyszczeń, opad po erupcji wulkanu Hunga Tonga-Hunga Ha'apai w styczniu 2022 r. oraz wzrost aktywności słonecznej. Jednak na podstawie wstępnych analiz stwierdził, że czynniki te nie są wystarczające, aby wyjaśnić wzrost o 0,2°C.
Jeśli anomalia nie ustabilizuje się do sierpnia – co jest rozsądnym oczekiwaniem na podstawie poprzednich wydarzeń El Niño – wówczas świat znajdzie się na niezbadanym terytorium. Może to sugerować, że ocieplająca się planeta już zasadniczo zmienia sposób działania systemu klimatycznego, znacznie wcześniej, niż przewidywali naukowcy
Trzeba ograniczyć spalanie paliw kopalnych
Przyczyną globalnego ocieplenie jest rzecz jasna emisja gazów przy spalaniu paliw kopalnych. Co do tego nie ma już wątpliwości wśród naukowców, że ludzie zmieniają klimat poprzez użycie gazu, ropy i węgla.
Innego zdania są jedynie firmy z tej branży, które odpowiadają za 80% całej emisji gazów cieplarnianych ze spalania paliw. „Powstrzymanie dalszego ocieplenia wymaga szybkiej redukcji emisji gazów cieplarnianych” – stwierdziła Samantha Burgess, zastępczyni dyrektora Copernicus Climate Change Service.
Źródło: Planeta.pl/The Guardian
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
