Oceń
Polski alpinista trafiony piorunem, chwile grozy na Mont Blanc. Dwóch Polaków utknęło na Zębie Giganta. Podano nowe informacje o akcji ratunkowej na najwyższym szczycie Alp.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Alpy, wypadek polskich alpinistów na Zębie Giganta.
- Polak trafiony piorunem na Mont Blanc
- Dlaczego ratownicy nie mogli użyć śmigłowca podczas akcji.
- Które służby ratunkowe uczestniczyły w akcji ratunkowej.
- Co umożliwiło ewakuację polskich alpinistów do szpitala.
Alpy. Polak trafiony piorunem, akcja ratunkowa
Groźna sytuacja w masywie Mont Blanc. Dwaj polscy alpiniści utknęli na słynnym Zębie Giganta (Dente del Gigante). Potwierdzono oficjalnie, że jednego z Polaków trafił piorun. Ruszyła akcja ratunkowa w Alpach, w której udział wzięli ratownicy z Francji i Włoch. Sprowadzali Polaków do schroniska „w ekstremalnych warunkach”.
Ratowali Polaków w Alpach. "Ekstremalne warunki"
"Zostałem uderzony piorunem w ramię" - przekazał Polak ratownikom górskim. Wiemy już, że dramat polskich alpinistów rozegrał się w nocy z wtorku na środę, w rejonie Dente del Gigante, czyli Zęba Giganta. To pionowa turnia mająca wysokość ok. 4 tysięcy metrów nad poziomem morza. Zlokalizowana jest na granicy włosko-francuskiej.
Ratownicy nie mogli ruszyć Polakom na pomoc śmigłowcem, ponieważ nie pozwalała na to pogoda. Ratownicy z alpejskiego pogotowia górskiego oraz włoskiej Gwardii Finansowej musieli dotrzeć do poszkodowanych Polaków pieszo. Alpiniści zdołali zejść niżej o własnych siłach i udało się ich odnaleźć. Następnie ruszyli w kierunku schroniska Torino. Na szczęście życiu Polaka trafionego piorunem nie zagrażało niebezpieczeństwo.
Dzięki nadzwyczajnemu uruchomieniu kolejki linowej, alpiniści zostali przetransportowani do Courmayeur, a następnie przewiezieni do szpitala w Aoście na szczegółowe badania- informuje rmf24.
Źródło: Radio ZET, PAP, Wikipedia, Corriere della Sera, Ansa
Oceń artykuł
