18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Ostrzeżenie w Tatrach

Droga śmierci w Tatrach. Gorsza niż Orla Perć

22.07.2026  11:33
Tatry, Orla Perć, Żleb Drege'a
fot. Albin Marciniak/East News

Najgroźniejsze miejsca w Tatrach? Okazuje się, że to nie Orla Perć, Rysy ani Świnica. TOPR i TPN ostrzegają, że idąc przez grań Granatów w rejonie Orlej Perci, można przypadkowo wejść na „drogę śmierci”. Żleb Drége'a ma ok. 400 metrów, wydaje się prostym zejściem, ale to zdradliwa pułapka. Gdy się w nią wejdzie, nagle nie ma powrotu na szlak. Zostaje tylko przepaść.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Żleb Drége'a uważany jest za niebezpieczny dla turystów.
  • Gdzie znajduje się żleb Drége'a?
  • Jakie historie związane są z zaginięciami w Żlebie Drége'a.
  • Którymi trasami można pokonać Żleb Drége'a.

Groźne miejsce w Tatrach. Wpadają w pułapkę

Żleb Drége'a to niebezpieczne miejsce w Tatrach, którego boją się nawet profesjonalni taternicy, którzy na górach zjedli zęby. Niedoświadczeni turyści, którzy próbują pokonać Orlą Perć i grań Granatów, nagle widzą w zachodniej ścianie łagodne zejście. Kusi ich trawiasty żleb spadający ze Skrajnej Sieczkowej Przełączki pomiędzy Pośrednim a Skrajnym Granatem. Szybkie zejście ze szlaku, kilka prożków i bezpieczny skrót? Wręcz przeciwnie. To śmiertelna pułapka bez wyjścia.

Żleb Drege'a
Żleb Drege'a Fot: Albin Marciniak/East News

Żleb Drége'a widać wyraźnie w masywie Granatów stojąc nad Czarnym Stawem Gąsienicowym. Ze szlaku i grani tego nie zauważysz, ale łagodne i szerokie zejście nagle robi się strome, zwęża się i w pewnym momencie się urywa. Nagle osuwasz się prosto do przewieszonego komina wysokiego na ok. 180 metrów. Nie można wrócić na górę. Jest tylko droga w dół, w przepaść, którą pokonasz jedynie z liną i asekuracją. Pierwszą ofiarą tego miejsca był Jan Drége.

Żleb Drege\'a widoczny po lewej
Żleb Drege\'a widoczny po lewej Fot: Albin Marciniak/East News

To miejsce w Tatrach tu pułapka

Żleb okrył się złą sławą, gdy Jan Drége, student uniwersytetu w Moskwie, zapragnął zdobyć Granaty w Tatrach. 23 sierpnia 1911 roku wyruszył z dwiema siostrami, ale na odcinku pomiędzy Pośrednim a Skrajnym Granatem zgubili szlak. Jan Drége w ciemności postanowił odnaleźć zejście z grani, ale trafił prosto w pułapkę i nigdy nie wrócił. Później okazało się, że zsunął się i spadł w stumetrową przepaść. Jego siostry poczekały do rana i dotarły bezpiecznie do Zakopanego, licząc, że spotkają tam brata.

23 lipca 1914 r. trójka turystów wędrowała Orlą Percią z Koziego Wierchu na Granaty. Rodzeństwo Maria i Bronisław Bandrowscy oraz ich towarzyszka Anna Hackbeilówna, tak jak Jan Drége, postanowili zejść z Granatów pozornie łatwym żlebem. Jeszcze 24 lipca, turyści idąc od Czarnego Stawu ścieżką w kierunku Zawratu słyszeli krzyki, ale nie wiedzieli, że było to wołanie o pomoc.

Anna Hackbeilówna próbowała trawersować żleb na północ, w kierunku Żółtej Turni i upadła na piargi z wysokości około 100 metrów. Zginęła na miejscu. Tymczasem Maria i Bronisław przez 4 dni walczyli o przetrwanie na żlebie, zsuwając się ku przepaści. Jak podają źródła, Bandrowski obwiniał się za śmierć Anny. Nie wytrzymał i „piątego dnia od wejścia w żleb, ok. godz. 13 rzucił się w przepaść. Maria pozostała sama. Gdy zaczął zapadać zmrok, postanowiła pójść za bratem”. Bandrowscy nie wiedzieli, że po 4 dni od ich zniknięcia rozpoczęto poszukiwania.

Zespół wspinaczkowy w żlebie Drege\'a
Zespół wspinaczkowy w żlebie Drege\'a Fot: Wikimedia Commons/Andrzej Makarczuk

Naczelnik pogotowia gen. Mariusz Zaruski przez lornetkę dostrzegł Marię, która zsuwała się w otchłań, a jej nogi wisiały już nad przepaścią. Ratownicy dotarli do niej w ostatniej chwili, bo była gotowa odebrać sobie życie.

W 1954 r. 18-letnia studentka, Joanna Stencówna, wędrując samotnie Orlą Percią, powtórzyła scenariusz z 1911 r.. Pod koniec dnia zaczęła schodzić żlebem. Rano znaleziono jej ciało u podnóża komina- pisze Onet Podróże.
żleb Drege'a w Tatrach
żleb Drege'a w Tatrach Fot: Albin Marciniak/East News

Pokonać żleb Drége'a

Najwprawniejsi taternicy pokonują żleb Drége'a, ale drogą od dołu, którą wytyczyli w 1938 roku Wanda Heniszówna, Zofia Radwańska (później Paryska) oraz Tadeusz Orłowski. Ta droga wymaga jednak doświadczenia i specjalistycznego sprzętu. Apoloniusz Rajwa, ponad 80-letni przewodnik tatrzański, ratownik TOPR, speleolog i znawca Tatr, kilkukrotnie pokonał ten straszny żleb. Jak sam przyznał, omal tam nie zginął.

Quiz: Tatry i Zakopane - mega quiz o górach

Shutterstock/George Trumpeter
1/21 Jakie jest największe jezioro w Tatrach?

Źródło: Wawrzyniec Żuławski "Tragedie tatrzańskie", Onet Podróże, Tatrzański Park NarodowyTatrzańskie Pogotowie RatunkoweTatromaniakPortal Tatrzański, Wikipedia

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje