Oceń
Meteor wleciał w ziemską atmosferę nad USA. Gdy eksplodował, na niebie pojawiła się kula ognia, a budynki i grunt zadrżały w promieniu wielu kilometrów. Stany Zjednoczone były blisko katastrofy? Ziemia jest bezbronna wobec zagrożeń z kosmosu? NASA wydała oświadczenie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie skutki wywołała eksplozja meteoru nad USA.
- Mieszkańcy Nowej Anglii zgłaszali trzęsienie ziemi po eksplozji meteoru
- Meteoryty i asteroidy groźne dla Ziemi wykrywane są za późno
- Naukowcy apelują o ulepszanie systemów detekcji kosmicznych obiektów.
- Agencja kosmiczne pracują nas systemem obrony Ziemi przed zagrożeniami z kosmosu
Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Meteor eksplodował nad USA. "Kula ognia, ziemia zadrżała"
W sobotnie popołudnie (około godziny 14:06 czasu wschodniego) mieszkańcy północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych usłyszeli potężny huk. Na niebie rozbłysła kula ognia. Poczuli wstrząs eksplozji, a budynki i szyby w oknach zadrżały. Przerażeni mieszkańcy Nowej Anglii zaczęli dzwonić na policję oraz do innych służb. Kontaktowali się nawet z National Earthquake Information Center zgłaszając trzęsienie ziemi. Natychmiast pojawiło się wiele teorii spiskowych, jednak NASA zdementowała plotki. Był to meteor, który rozpadł się, uwalniając energię równoważną 300 ton trotylu.
Meteor nad USA. Komunikat NASA
Zdarzenie zostało zarejestrowane przez naocznych świadków oraz satelitę GOES-19 NOAA. Jak wynika z oświadczenia amerykańskiej agencji kosmicznej, meteor rozpadł się na wysokości około 64 km nad północno-wschodnim Massachusetts i południowo-wschodnim New Hampshire. Wyjaśniono, że meteory wchodzące w atmosferę poruszają się z prędkością od 40 000 do 250 000 kilometrów na godzinę a więc większą niż dźwięk, wytwarzając potężne fale ciśnienia. Spalają się i rozpadają w atmosferze, więc nie stanowią zagrożenia.
Zazwyczaj są to meteory bardzo małe, wielkości ziaren piasku. Ten miał podobno nawet metr średnicy i jak podaje Sky news, pędził z prędkością 120 tysięcy kilometrów na godzinę przypominając „spadającą gwiazdę”. Wstrząsy były odczuwalne aż na Rhode Island. Eksperci twierdzą, że to mało prawdopodobne, by choćby fragment tej kosmicznej skały uderzył w ziemię.
Ziemi zagrażają asteroidy i meteoryty?
Chociaż przestrzeń kosmiczna jest monitorowana, nawet wielkie kosmiczne skały takie jak 2026 HN1 bywają zauważane późno, gdy już są blisko Ziemi. Asteroida 2024 ON, o średnicy 200-500 metrów, jak wyjaśniła wyjaśnia Europejska Agencja Kosmiczna, to kosmiczny obiekt „na tyle mały, że jego odkrycie nastąpiło zaledwie kilka miesięcy przed przelotem w pobliżu Ziemi i jednocześnie na tyle duży, że jego uderzenie wywołałoby znaczące zniszczenia”. Naukowcy po jej wykryciu apelowali o ulepszanie systemów detekcji potencjalnie groźnych kosmicznych obiektów. Dochodziło do sytuacji, gdy asteroidy wykrywano dopiero po tym jak minęły Ziemię. Meteor z Czelabińska uszkodził ponad siedem tysięcy budynków i pośrednio spowodował obrażenia u około 1500 osób. Alejandro Otero z Florydy (Naples) przekazał, że w marcu 2024 roku „coś z kosmosu” uderzyło w jego dom. Niezidentyfikowany obiekt przebił dach, dwa piętra i podłogę. Co gorsza, obiekt spadł blisko dziecka, które było akurat w domu.
Naukowcy są świadomi, że obserwacje nieba to za mało i trzeba przygotować się na obronę Ziemi przed obiektami z kosmosu. Agencje kosmiczne prowadzą testy systemów obrony planetarnej. NASA przeprowadziła misję DART, podczas której sonda uderzyła w księżyc planetoidy Didymos, zmieniając jego orbitę. Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) zainicjowała program Ramses (Rapid Apophis Mission for Space Safety), którego celem jest właśnie badanie asteroid znajdujących się w okolicach Ziemi i znajdowanie sposobów na zmianę ich trajektorii lotu. Wysłała również sondę Hera, by zbadać efekty tego eksperymentu.
Źródło: Sky News / Radio ZET / US Geological Survey / National Earthquake Information Center / NASA / American Meteor Society / CNEOS (Center for Near Earth Object Studies) / Wikipedia / ESA
Oceń artykuł
