Oceń
Rzeplin i niezwykłe odkrycie archeologiczne. Grupa "Spod ziemi patrzy Breslau" znalazła na terenie dzikiego gruzowiska przedmiot z XVI wieku. Wiemy już dokładnie czym jest ten historyczny artefakt i do czego służył setki lat temu.
Rzeplin. Odkryto zwornik sprzed wieków
Historia pokazuje, że fascynujące odkrycia historyczne czekają na nas na każdym kroku, i to w zaskakujących miejscach. Na hałdzie gruzu, na wysypisku w Rzeplinie (gm. Żórawina), natrafiono na niezwykły przedmiot sprzed wieków. Jak informuje Wroclaw.pl, członkowie inicjatywy "Spod ziemi patrzy Breslau" odkryli zabytkowy zwornik z literą "W".
Odkrycia historyczne w Rzeplinie. Groby i zworniki
Alan Weiss (inicjatywa Spod ziemi patrzy Breslau) przekazał mediom, że otrzymał informację o niemieckich stelach zalegających na dzikim wysypisku. Wkrótce badacze historii natrafili na płyty nagrobne oraz elementy nagrobków. Odnaleźli także wspomniany zwornik z piaskowca. Znalezisko, za zgodą Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, przechowywane jest w Muzeum Architektury Wrocław.
Czym jest zwornik? To element łączący żebra sklepienia (sufitu), szczytowy kliniec łuku. Ten odnaleziony w Rzeplinie datowany jest na XVI wiek. Litera „W” na zworniku sugerować może Wrocław. Konieczne są jednak dalsze badania i analizy, które mogą okazać się żmudne. Badaczy czeka m.in. przeglądanie dawnej niemieckiej dokumentacji oraz fotografii budynków, także tych już nieistniejących.
Litera "W" w tym kształcie pojawia się w herbie Wrocławia więc najpewniej pochodzi z budynku miejskiego. Nie wiemy jednak jakiego. Nie do końca wiemy czy była to inwestycja świecka czy kościelna.– podkreśla Marta Czyż z Muzeum Architektury we Wrocławiu. (Wroclaw.pl)
Grupa "Spod ziemi patrzy Breslau" zajmuje się pozostałościami po cmentarzach dawnego Wrocławia. Odtwarza historie osób pochowanych na tych nekropoliach.
Źródło: Wroclaw.pl / Wikipedia / Radio ZET / Spod ziemi patrzy Breslau / Muzeum Architektury we Wrocławiu
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
