Oceń
Chipsy to tłuszcz, kalorie, sól, szkodliwa chemia - są szkodliwe i niszczą zdrowie, to fakt niezaprzeczalny. Naukowcy opublikowali wyniki najnowszych badań i okazuje się, że już garść chipsów poważnie zwiększa ryzyko zachorowania na demencję.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co sprawia, że chipsy są szkodliwe dla zdrowia mózgu.
- Jakie substancje powstają podczas smażenia chipsów.
- Dlaczego chipsy powodują uzależnienie.
- Wpływ jedzenia chipsów na ryzyko demencji i chorób neurodegeneracyjnych
Jak naprawdę szkodzą chipsy i co kryje się w ich składzie? Czy jedzenie chipsów prowadzi do demencji?
Chrupiące, słone, uzależniająco smaczne i tłuste — chipsy od lat należą do najpopularniejszych przekąsek na świecie. Sięgamy po nie przy filmie, w stresie, z nudów, a czasem nawet zamiast posiłku. Problem polega na tym, że za ich atrakcyjnym smakiem stoi skład, który z perspektywy zdrowia budzi coraz więcej poważnych wątpliwości. Co dokładnie znajduje się w chipsach i dlaczego naukowcy zaczynają łączyć ich regularne spożycie nawet z ryzykiem chorób neurodegeneracyjnych?
Wpływ chipsów na mózg. Ryzyko demencji
Wyniki najnowszych badań, opublikowane na łamach czasopisma "Alzheimer & Dementia: Diagnosis, Assessment & Disease Monitorung", przerażają. Została przeprowadzona analiza zwyczajów żywieniowych ponad dwóch tysięcy osób w wieku 40-70 lat. Okazało się, że nawet 10-procentowy wzrost udziału UPF (żywności wysokoprzetworzonej) powoduje pogorszenie funkcji poznawczych. Nawet niewielka porcja chipsów ziemniaczanych dziennie zwiększa ryzyko demencji. Co więcej, główna autorka badania Barbara Cardoso z Monash University w Melbourne ostrzega, że zjadając paczkę chipsów, negatywnych skutków dla zdrowia spożywania żywności wysokoprzetworzonej nie zrekompensujemy sięgając po warzywa i owoce.
Na łamach "Neurology" czytamy, że zwiększenie spożycia żywności wysokoprzetworzonej o 10 proc. zwiększa ryzyko demencji o 16 proc. I to nawet u osób, które praktykują zdrową dietę. Już w 2022 roku na łamach "JAMA Neurology" naukowcy ostrzegali, że osoby często sięgające po UPF wykazują o 28 proc. szybsze pogarszanie się funkcji poznawczych i o 25 proc. pogorszenie funkcji wykonawczych (m.in. planowanie, skupienie, kontrolowanie emocji).
Jedzenie chipsów wpływa także na zdrowie psychiczne. Naukowcy z Aston University w Birmingham wykazali, że częste spożywanie chipsów ziemniaczanych (2-3 razy w tygodniu) zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na depresję i może wywoływać stany lękowe oraz problemy z pamięcią.
Co naprawdę zawierają chipsy? Straszny skład chipsów
Na pierwszy rzut oka skład chipsów wydaje się prosty: ziemniaki, olej i sól. W praktyce jednak lista składników jest znacznie bardziej złożona — szczególnie w produktach smakowych.
Po pierwsza, chipsy powstają w procesie głębokiego smażenia w bardzo wysokiej temperaturze. To właśnie wtedy dochodzi do powstawania szkodliwych substancji, które w świeżych ziemniakach w ogóle nie występują. Najważniejsze z nich to akrylamid — związek chemiczny powstający podczas smażenia produktów bogatych w skrobię. Liczne badania wskazują, że akrylamid może działać neurotoksycznie i potencjalnie rakotwórczo.
Tłuszcz w chipsach
Kolejnym elementem są tłuszcze. Jak wykazały kontrole, w przypadku niektórych chipsów aż 30% wagi produktu to tłuszcz. Jak wyjaśnia Medonet, „jedzenie codziennie jednej małej paczki chipsów sprawia, że w skali roku dodajemy do naszej diety aż pięć litrów oleju”. Chipsy smaży się najczęściej w olejach roślinnych wielokrotnie podgrzewanych, co prowadzi do powstawania utlenionych lipidów oraz tłuszczów trans. Te z kolei sprzyjają stanom zapalnym w organizmie, uszkodzeniom naczyń krwionośnych i zaburzeniom pracy układu nerwowego.
Do tego dochodzi ogromna ilość soli. Nadmiar sodu wpływa nie tylko na ciśnienie krwi, ale także na funkcjonowanie mózgu — zaburzając przepływ krwi i zwiększając ryzyko mikrouszkodzeń naczyń. W chipsach znajdziemy również wzmacniacze smaku (np. glutaminian sodu), sztuczne aromaty, cukry i regulatory kwasowości. To mieszanka, która oddziałuje na układ nagrody w mózgu, zwiększając apetyt i skłonność do przejadania się.
W chipsach wykryto również m.in. rakotwórcze węglowodory aromatycznych olejów mineralnych (MOAH), estry glicydowych kwasów tłuszczowych oraz glikoalkaloidy. Okazuje się, że w chipsach ekologicznych producenci często przekraczają normy szkodliwych składników zalecane przez Unię Europejską. Obecne w chipsach glicerydy kwasów tłuszczowych w organizmie przekształcają się w glicydol, który jest rakotwórczy i mutagenny. Chipsy niejednokrotnie zawierają podwyższony poziom glikoalkaloidów, jak np. solanina lub chakonina, które wywołują biegunkę, mdłości i wymioty.
Do tego w popularnych chipsach mnóstwo jest zanieczyszczeń. Wykrywany jest m.in. zakazany pestycyd chloroprofam.
CIEKAWOSTKA: chipsy pieczone mogą być znacznie bardziej szkodliwe, m.in. ze względu na proces utwardzania tłuszczów.
Niewiele osób wie, że chipsy to również cukier. W 100 g produktu znajdziemy ok. 2/3 łyżeczki.
Dlaczego chipsy uzależniają?
Skład chipsów jest projektowany tak, by maksymalnie pobudzać ośrodek przyjemności w mózgu. Połączenie tłuszczu, soli i intensywnych aromatów powoduje gwałtowne wyrzuty dopaminy — neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za uczucie nagrody. To sprawia, że bardzo łatwo tracimy kontrolę nad ilością spożywanej przekąski. Regularne pobudzanie tego mechanizmu może prowadzić do zmian w funkcjonowaniu mózgu podobnych do tych obserwowanych w uzależnieniach.
Chipsy a mózg – czy mogą zwiększać ryzyko demencji?
Coraz więcej badań wskazuje na związek między dietą bogatą w żywność wysokoprzetworzoną a pogorszeniem funkcji poznawczych. Chipsy są jednym z najbardziej klasycznych przykładów takiej żywności.
Mechanizm nie jest jeden, ale kilka nakładających się procesów:
- stan zapalny. Dieta bogata w tłuszcze trans i przetworzone składniki zwiększa przewlekły stan zapalny w organizmie, który może obejmować również mózg.
- stres oksydacyjny. Substancje powstające podczas smażenia (jak akrylamid) mogą uszkadzać komórki nerwowe poprzez działanie wolnych rodników.
- zaburzenia krążenia. Nadmiar soli i tłuszczów wpływa na naczynia krwionośne, ograniczając dopływ krwi do mózgu, co z czasem może pogarszać pamięć i koncentrację.
- insulinooporność mózgu. Dieta bogata w przetworzone węglowodany i tłuszcze może zaburzać gospodarkę glukozową, co według części naukowców ma związek z rozwojem chorób takich jak Alzheimer (nazywany czasem „cukrzycą typu 3”).
Pierwsze objawy mogą być subtelne: spadek koncentracji, problemy z pamięcią, większe zmęczenie psychiczne. Z czasem, przy utrzymaniu złych nawyków, ryzyko poważniejszych zaburzeń rośnie.
Źródła: Public Health Nutrition Journal / Alzheimer & Dementia: Diagnosis, Assessment & Disease Monitorung / Radio ZET / Öko-Test / Powiatowa Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna w Sławnie, Powiatowa Stacja Sanitarno- Epidemiologiczna w Wałczu / British Journal of Nutrition
Oceń artykuł
