Oceń
Wilki w Polsce, drapieżniki bez strachu podchodzą pod domy. Gmina Oleszyce apeluje do mieszkańców o ostrożność, a samorząd wydał ważny komunikat. Czy w regionie możliwe są ataki wilków na ludzi?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Aktywność wilków w gminie Oleszyce, ostrzeżenie
- Dlaczego wilki przestają bać się ludzi?
- Co robić w przypadku spotkania z wilkiem?
- Czy wilki stanowią realne zagrożenie dla ludzi?
Wilki blisko domów. Ostrzeżenie w gminie Oleszyce
Wilki w Polsce coraz mniej boją się ludzi. W ostatnich dniach regularnie otrzymujemy doniesienia o aktywności wilków blisko domów. Zdarzają się również ataki wilków, nawet na podwórkach pod samymi oknami. Kolejne gminy ostrzegają przed wilkami w pobliżu zabudowań i na popularnych szlakach. Samorząd gminy Oleszyce właśnie ostrzegł, że zaobserwowano obecność wilków w bliskim sąsiedztwie terenów zamieszkałych. Ostatnio wilk pojawił się w rejonie ulicy Granicznej w Starych Oleszycach. Co powinni zrobić mieszkańcy gminy, by nie doszło do spotkania z wilkami?
Urząd Miasta i Gminy Oleszyce apeluje, by zachować szczególną ostrożność podczas spacerów w lesie oraz na terenie otwartym. Należy zabezpieczyć zwierzęta gospodarskie, a także psy i koty, szczególnie w okresie między zmierzchem a świtem. Psy powinny być zamknięte w wytrzymałym kojcu, a w lesie prowadzone na smyczy. Są dla wilków łatwą ofiarą.
Pod żadnym pozorem nie wolno dokarmiać wilków i nie wolno zostawiać w lesie resztek jedzenia. Konieczne jest zabezpieczenie pojemników na odpady przy domach, bo wilki ciągną do padliny i resztek mięsa. Powinno się również zabezpieczyć pojemniki na odpady kompostowane.
Powiat lubaczowski. Watahy, spotkania z wilkami
Władze gminy proszą, by przekazywać informacje o ewentualnych kolejnych spotkaniach z drapieżnikami. Pozwoli to monitorować skalę zjawiska i podejmowanie dalszych kroków zapobiegawczych. Warto przypomnieć, że wilki w powiecie lubaczowskim są aktywne od dawna. Leśnicy donoszą o całych watahach w regionie.
Wszystko wskazuje na to, że wilki na stałe zadomowiły się w lasach powiatu lubaczowskiego. Zachowanie rozwagi i stosowanie się do zaleceń służb może ograniczyć ryzyko niebezpiecznych sytuacji – zwłaszcza w okresie zimowym i wczesnowiosennym, gdy zwierzęta częściej przemieszczają się w poszukiwaniu pożywienia- informuje zlubaczowa.pl.
Problem z wilkami w Polsce
Problem z wilkami w Polsce jest coraz poważniejszy. W gminie Drwinia rozszarpały sarnę na podwórku przy oczku wodnym. Atak wilków na człowieka w powiecie brzozowskim zaszokował cała Polskę. W gminie Chmielnik wataha wilków nie boi się ludzi i wyje pod oknami domów. Lokalny portal z Limanowej informuje, że w miejscowości Mordarka doszło do ataku wilka na psa pilnującego domu. W okolicach Włocławka podchodzą coraz bliżej domów i osiedli. W gminie Tuchów wilki zaatakowały stado zwierząt gospodarskich. Niedawno wilki zaatakowały barany i sarny w gminie Rzepiennik Strzyżewski, gminie Ryglice oraz w gminie Grybów w powiecie nowosądeckim. Wataha wilków pojawiła się pod Warszawą. W Ustrzykach Dolnych wilki bez strachu zaatakowały w centrum miasta. Polski Związek Łowiecki informuje o zwiększonej liczebności wilka szarego w gminie Kaźmierz i powiecie szamotulskim.
Czy wilki są niebezpieczne dla ludzi?
Czy jednak naprawdę wilki są niebezpieczne dla człowieka? Wilk to jednak zwierzę płochliwe i unika kontaktu z człowiekiem. Gdy zostanie sprowokowany, wtedy może zaatakować. Nie należy schodzić ze szlaków i wyznaczonych tras, by nie wchodzić na wilcze terytorium. Przede wszystkim, należy zachować spokój i nie prowokować drapieżnika. Należy się wycofać i unikać bliskiego kontaktu.
Warto podkreślić, że znaczna część publicznie prezentowanych relacji o „zagrożeniu ze strony wilków” może być przesadzona lub błędnie interpretowana. Według ekspertów zajmujących się badaniem wilków, takie konflikty stanowią margines całościowej populacji. Realne straty to ułamek ogólnej liczby zwierząt hodowlanych w kraju.
Nie mamy ataków wilków na człowieka od czasów II wojny światowej. Żadne dane tego nie potwierdzają — zapewnił wiceminister Klimatu i Środowiska Mikołaj Dorożała. Dodał, że odnotowano kilka przypadków pogryzień, ale te wilki były "wychowywane" i dokarmiane przez ludzi.
Źródło: Radio ZET / Drwinia / Bochnia z Bliska / Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie / Nadleśnictwo Chojnów / Gmina Tuchów / Lasy Państwowe / Gmina Rąbino
Oceń artykuł
