Oceń
Atak zimy w Polsce. Zima zaskoczyła nie tylko drogowców. Jak informuje Radio ZET, na południu Polski straż pożarna musiała w ostatnim czasie interweniować blisko 3 tys. razy. Tysiące osób nie ma prądu, a drogi są zablokowane. Na niektórych stacjach benzynowych nie ma paliwa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie regiony Polski są najbardziej dotknięte atakiem zimy.
- Dlaczego służby apelują o ostrożność podczas ataku zimy.
- Co spowodowało intensywne interwencje strażaków w Polsce.
- Które ostrzeżenia wydał IMGW w związku z pogodą.
Atak zimy w Polsce. Alerty IMGW, śnieg i zablokowane drogi
Zima w Polsce uderzyła. Przez kraj przechodzi front atmosferyczny, powodując intensywne opady śniegu. Przed weekendem śnieg sparaliżował Zakopane i Zakopiankę, niebezpiecznie pogorszył warunki w Tatrach. Zima rozlała się po pozostałych częściach kraju i jak informuje Radio ZET, „na południu Polski straż pożarna musiała w ostatnim czasie interweniować blisko 3 tys. razy”. W ciągu ostatniej doby na sieci dróg pracowało prawie 1500 jednostek sprzętu do zimowego utrzymania. Ponad 130 tysięcy osób na Podkarpaciu pozostaje bez prądu.
Zima w Polsce, alerty IMGW
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia dotyczące intensywnych opadów śniegu dla południowo-wschodnich regionów kraju na niedzielę, 23 listopada. Jak informuje TVN24, w nocy i rano na południu kraju spadło około 10-20 centymetrów śniegu, a lokalnie nawet 20-30 cm, najwięcej w Małopolsce. Co gorsza, nadciąga silny mróz i "kumulacja chłodu".
Na Podhalu w nocy prognozy przewidują spadek temperatury do -15 stopni Celsjusza. Z kolei w Małopolsce może być to -11 stopni- ostrzega Radio ZET.
Śnieg zasypał Polskę. Tysiące interwencji Straży Pożarnej
Rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Karol Kierzkowski w niedzielę rano poinformował, że najwięcej interwencji strażaków było w województwach podkarpackim (728 zdarzeń), małopolskim (423) i lubelskim (69).Strażacy usuwają powalone drzewa i uszkodzone linie energetyczne, które nie wytrzymywały naporu śniegu i silnego wiatru. Wiele z nich zablokowało drogi.
Upadające konary uszkadzały linie energetyczne, blokowały ulice oraz spadały na budynki mieszkalne i zaparkowane pojazdy. Na szczęście w wyniku zdarzeń nikt nie został ranny - poinformował rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Karol Kierzkowski. (radiozet.pl)
Służb apelują o ostrożność. Nie parkujcie samochodów pod drzewami. Omijajcie miejsca potencjalnie zagrożone. Zachowajcie szczególną ostrożność na drogach. Nie podróżujcie samochodem "na oparach", bo na niektórych stajach benzynowych na południu Polski nie ma dziś paliwa. Niebezpieczne sytuacje należy zgłaszać na numer alarmowy 112.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
