Oceń
To koniec wykorzystania węgla w energetyce niemieckiej. Wraz z końcem tego sezonu grzewczego Niemcy zamkną ostatnie elektrownie wykorzystujące to paliwo. Mowa o końcu marca. Kiedy to samo nastąpi w Polsce? Jeszcze trochę poczekamy.
Wraz z ostatnim dniem marca tego roku zakończy się w Niemczech sezon grzewczy. Wówczas wyłączonych zostanie ostatnich siedem bloków energetycznych, które jako paliwo wykorzystywały węgiel brunatny. Łącznie dawały one moc 3,1 GW.
Bloki węglowe miały zostać wyłączone już wcześniej, ale przedłużono ich eksploatację ze względu na kryzys energetyczny. Wówczas 5 bloków przywrócono do działania z rezerwy, a 2 bloki nie przestały pracować. Teraz to już definitywny koniec wykorzystania węgla w niemieckiej energetyce.
Niemcy kończą z węglem. Jaki jest plan na przyszłość?
Niemiecki rząd zapewnia, że wyłączenie bloków węglowych nie wpłynie na bezpieczeństwo energetyczne kraju. Wcześniej wprowadzony plan zakładał użycie tego surowca tylko na obecny sezon grzewczy, tj. od października 2023 roku do marca 2024 roku. Chodziło o to, że rezerwy gazu były skąpe, a powstało ryzyko przerwy w dostawach energii. Wszystko związane jest z agresywną polityką moskiewskiego reżimu.
Co ważne, Niemcy rezygnują także z energetyki jądrowej. Nasz sąsiad stawia wszystko na OZE, ale ostatecznie, przynajmniej na ten moment staje się importerem energii – pobierać będzie ją z Francji, która miks energetyczny oparła na atomie.
Źródło: Planeta.pl/Zielona Interia/BiznesAlert
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
