Oceń
Po wielu mroźnych i śnieżnych dniach w naszym kraju nareszcie nastąpiło długo oczekiwane ocieplenie. Aktualnie mamy do czynienia z przyjemnymi temperaturami i słońcem, jednak istnieje możliwość, że zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i może do nas powrócić w nieoczekiwanym momencie. Przynajmniej taki scenariusz przewiduje amerykański model pogodowy GFS oraz europejski EMCWF.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie temperatury są prognozowane w Polsce do 10 marca.
- Kiedy spodziewany jest powrót zimowej aury do Polski.
- Co przewidują modele EMCWF i GFS na temat powrotu zimy.
- Które regiony mogą doświadczyć najniższych temperatur w marcu.
Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Zima da nam o sobie przypomnieć?
Od kilku dni w naszym kraju zrobiło się znacznie cieplej, a także słonecznie. Taka aura ma pozostać z nami do 10.03 - do tego czasu nie przewiduje się opadów, a temperatura ma wynieść około 5-10 stopni na wschodzie i północy, 10-15 stopni na południu i zachodzie, a miejscami na krańcach zachodnich i południowych nawet więcej niż 15 stopni. I kiedy może wydawać się, że teraz czeka na nas już tylko wiosna, to wygląda na to, że zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa - wciąż może powrócić do Polski. Przynajmniej taką możliwość przewiduje europejski model EMCWF oraz amerykański GFS.
Quiz: Geografia, mapy, podróże, stolice - test wiedzy z geografii
Wtedy może wrócić mróz i śnieg
Zmiany w pogodzie rozpoczną się w okolicach 10.03, kiedy to do Europy wschodniej i środkowej zacznie napływać chłodne powietrze znad Arktyki. Według wstępnych prognoz, do Polski miałoby dotrzeć pomiędzy 10.03 a 15.03, przynosząc nocne i poranne mrozy w całym kraju - na wschodzie i na terenach górzystych temperatury są w stanie wynieść nawet -10/-15 stopni, a we wschodniej części kraju możliwy jest mróz całodobowy. W okolicach 15.03 może spaść śnieg - grubość pokrywy śnieżnej jest w stanie osiągnąć od 1 do 10 cm, co mogłoby doprowadzić do paraliżu komunikacyjnego.
Nawet do -40 stopni
Modele pogodowe sugerują, że najniższe wartości temperatur mogą pojawić się na obszarze wschodniej części kontynentu, gdzie za naszą granicą i dalej w głąb lądu termometry mogłyby wskazywać nawet -30/-40 stopni. Niewykluczone jednak, że ta fala siarczystego chłodu przesunie się bardziej w stronę zachodnią, obejmując również nasz kraj i przynosząc wyjątkowo dotkliwe ochłodzenie, jakiego w drugiej połowie marca doświadcza się niezwykle rzadko. Pozostaje mieć nadzieję, że taki wariant nie dojdzie do skutku.
Prognozy pogody wskazują, że mimo obecnej wiosennej aury, zima może powrócić do Polski z mrozami i opadami śniegu od 10 do 15 marca.
Źródło: Planeta.pl/wxcharts.com
Oceń artykuł
