Oceń
Morze Bałtyckie skrywa liczne skarby i tajemnice. Niedawno ogłoszono fascynujące odkrycie. Okazało się, że na dnie Bałtyku spoczywa wrak samolotu. Wreszcie ujawniono informacje o jego historii. Jest to zaginiona jednostka, która zniknęła w 1943 roku. Poznamy tożsamość załogi, która zginęła w katastrofie?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Odkryli wrak samolotu w Bałtyku
- Dlaczego bombowiec B-17 znalazł się w Morzu Bałtyckim.
- Co pozostało po katastrofie bombowca B-17 na dnie Bałtyku.
- Jakie informacje udało się uzyskać z numerów seryjnych karabinów maszynowych.
Odkrycie w Bałtyku. To zaginiony samolot
Wrak samolotu na dnie Bałtyku, nowe informacje. Odkryła go w 2001 roku grupa nurków-amatorów. Za jego badania wzięła się grupa archeologów morskich z Texas A&M University oraz Defense POW/MIA Accounting Agency i wiemy, że w Morzu Bałtyckim spoczywa bombowiec z czasów II wojny światowej. Skąd w ogóle ten wrak samolotu wziął się w Bałtyku? Dostajemy odpowiedzi na kolejne pytania. Wiemy już, że jest to amerykańska jednostka, która w niewyjaśnionych okolicznościach zaginęła w 1943 roku. Okazuje się, że wkrótce poznamy tożsamość zaginionych lotników oraz ich historię.
Samolot w Bałtyku, tragiczna historia
Wrak bombowca w Bałtyku został zlokalizowany w rejonie zatoki u wybrzeży Danii. W wyniku badań z wykorzystaniem sonaru bocznego, magnetometrii oraz zdalnie sterowanych pojazdów ustalono, że to jeden z ciężkich czterosilnikowych bombowców B-17 (tzw. Flying Fortress), kluczowych dla Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych podczas II wojny światowej. Te potężne maszyny wykonywały trudne i niebezpieczne misje nad okupowaną przez Niemców Europą, m.in. naloty na cele przemysłowe w głębi III Rzeszy.
Nazwa „Flying Fortress” („Latająca Forteca”) wzięła się z wyjątkowo silnego uzbrojenia obronnego. W zależności od wersji samolot był wyposażony nawet w 13 karabinów maszynowych kalibru 12,7 mm rozmieszczonych w wieżyczkach: grzbietowej, ogonowej, podkadłubowej oraz w stanowiskach bocznych i nosowych. Załoga liczyła zwykle 10 osób: pilot, drugi pilot, nawigator, bombardier, mechanik pokładowy i strzelcy.
Taka maszyna osiągała prędkość maksymalną około 460–510 km/h (w zależności od wersji), mogła operować na pułapie ponad 10 000 metrów. Załoga operowała więc w warunkach zabójczego ciśnienia i w bardzo niskich temperaturach. Jednostka przenosić do około 3,5–4,5 tony bomb.
Wrak bombowca w Bałtyku
Co wiemy o wraku spoczywającym w Bałtyku? Zachował się w dobrym stanie. Dwa karabiny maszynowe oderwały się podczas katastrofy, ale udało się je wydobyć i wyczyścić. Archeolodzy odczytali nawet ich numery seryjne. Ta informacje pozwoli prześledzić dokumentację wojskową, a finalnie poznać tożsamość członków załogi, którzy zginęli w katastrofie. Badacze z Texas A&M University współpracują z agencją zajmującą się odnajdywaniem zaginionych żołnierzy. Chcą „zamknąć bolesną kartę historii dla rodzin poległych lotników”.
Źródło: PAP / Radio ZET / Texas A&M University
Oceń artykuł
