Oceń
Tanie loty w wakacje 2026? Zapomnijcie o promocjach last minute. Rosnące ceny paliwa uderzą brutalnie w wakacyjne plany Polaków. Kolejne linie lotnicze podnoszą ceny biletów i opłaty dodatkowe za bagaż. Anulowane połączenia i odwołane loty to dopiero początek? Niektóre linie lotnicze mogą nie przetrwać do końca 2026 roku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wzrost cen paliwa wpływa na ceny biletów lotniczych.
- Dlaczego niektóre linie lotnicze odwołują loty.
- Co robią linie lotnicze, by zrekompensować wzrost kosztów paliwa.
- Które linie lotnicze mogą zniknąć z rynku według Ryanaira.
Loty odwołane, ceny biletów w górę. Linie lotnicze kontra cena paliwa
Wojna USA z Iranem brutalnie uderzyła w branżę lotniczą. To już nie chwilowe turbulencje. Przewoźników czeka twarde lądowanie, a niektórych wręcz katastrofa. Cena ropy rośnie nawet 150–200 dolarów za baryłkę, co odczuwamy nie tylko patrząc na pylony na stacjach benzynowych. Rośnie cena paliwa lotniczego. W USA na wielu lotniskach cena już jest dwukrotnie wyższa. Linie lotnicze nie mają wyjścia i zapowiadają, że w wakacje ceny biletów będą drastycznie wyższe. Niektóre loty, a nawet całe połączenie, już zostały anulowane. Polacy będą musieli rezygnować z zagranicznych wakacji i wymarzonych podróży?
Linie lotnicze odwołują loty, idzie kryzys
Jak informuje Fakt, „linie lotnicze na całym świecie reagują odwoływaniem lotów, podwyżkami cen biletów i dodatkowymi opłatami”. Przewoźnicy, przygwożdżeni prognozami finansowymi na 2026 rok, ograniczają połączenia. Zagrywka niskich lotów? Po prostu nie mają wyjścia, bo paliwo to nawet 25% kosztów operacyjnych linii lotniczych. Około 75 proc. paliwa lotniczego wykorzystywanego w Europie przechodziło do tej pory przez cieśninę Ormuz. Eksperci mówią wprost, że europejskie rafinerie, mimo obietnic polityków, nie są w stanie zaspokoić bieżących potrzeb rynku.
Ceny bilety lotniczych w górę. Linie lotnicze walczą o przetrwanie
Do wakacji jeszcze daleko, a kryzys już uziemia branżę. Jak podaje Fox Business, linie lotnicze United Airlines podniosą ceny biletów nawet o 20% z powodu drożejącego paliwa. Prezes Scott Kirby nie owijał w bawełnę: przewoźnik musi jak najszybciej odzyskać koszty poniesione z powodu droższego paliwa. W tym celu konieczne jest przerzucenie części kosztów na pasażerów, a to oznacza droższe bilety oraz wprowadzenie opłat dodatkowych. Konieczna może być redukcja liczby lotów o 5 proc.
Linie lotnicze Air France-KLM już w marcu zapowiedziały podwyżkę ceny biletów długodystansowych o 50 euro za podróż w obie strony z powodu drożejącego paliwa. Przewoźnik w maju może odwołać nawet 80 rejsów. SunExpress doliczy 10 euro od pasażera na trasach Turcja–Europa. Transavia (niskobudżetowe linie lotnicze należące do Air France-KLM) przed wakacjami odwoła prawie 2 proc. rejsów.
Amerykańskie linie, w tym American Airlines, Delta i Alaska Air, podniosły opłaty za bagaż rejestrowany. Podwyżki sięgają od kilku do nawet 150 dolarów w przypadku trzeciej sztuki bagażu- informuje Fakt.
Droższe paliwo, anulowane loty. Linie lotnicze pod ścianą
Linie lotnicze Scandinavian Airlines (SAS) w kwietniu 2026 odwołały 100 lotów. Australijski Qantas zmniejszy liczbę obsługiwanych połączeń o 5 proc. AirAsia X redukuje 10 proc. lotów w całej grupie. Przewoźnik Air New Zealand już 7 kwietnia ogłosił, że w maju i czerwcu ograniczy liczbę lotów oraz podniesie ceny biletów.
Lufthansa odwołuje loty
Lufthansa w ciągu najbliższych sześciu miesięcy odwoła 20 tysięcy lotów, aby zaoszczędzić 40 tysięcy ton paliwa lotniczego. Likwiduje również mniej rentowne połączenia krótkodystansowe, m.in. te do Polski, obsługiwane przez spółkę regionalną Lufthansa CityLine.
Jetblue Airways podnosi opłaty dodatkowe, min. opłatę za bagaż. Onet przypomina, że „na początku kwietnia na włoskim lotnisku w Brindisi wstrzymano loty cywilne z powodu braku paliwa”.
Zniknęły loty z Wrocławia i Gdańska do Monachium. Te pierwotnie usunięto do końca maja. W drugiej fali z rozkładu wyleciały loty z Bydgoszczy i Rzeszowa do Frankfurtu. Ich powrotu nie należy się spodziewać wcześniej niż pod koniec października, czyli w momencie wejścia w życie zimowej siatki połączeń- natemat.pl pisze o połączeniach, które skasowała Lutfhansa.
Loty odwołane, chaos na lotniskach
Chaos na lotniskach z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz rosnących kosztów paliwa już się zaczyna. Wirtualna Polska przypomina, że kilka dni temu "setki podróżnych utknęło na lotniskach w Australii i Nowej Zelandii po tym, jak w niedzielę odwołano 34 loty, a kolejne 272 były opóźnione".
Najwięcej lotów odwołały linie Jetstar, Qantas i Virgin Australia, jednak skutki dotknęły niemal wszystkich przewoźników. Największe utrudnienia wystąpiły w Melbourne, gdzie lotnisko Tullamarine zanotowało aż 84 opóźnienia i siedem odwołań, a także w Sydney, gdzie odwołano dziesięć lotów, a 69 było opóźnionych. W Nowej Zelandii najbardziej ucierpiało lotnisko w Auckland — osiem lotów zostało odwołanych, a 44 opóźnionych- pisze Wirtualna Polska.
"Nie wszystkie linie lotnicze przetrwają kryzys"
Michael O'Leary, prezes Ryanaira, ujawnił, że w jednym miesiącu koszty paliwa Ryanaira wzrosły o 50 mln funtów. Uważa, że nie wszystkie linie lotnicze przetrwają kryzys. Jego zdaniem, 2-3 przewoźników europejskich może wkrótce zniknąć z rynku. Scott Kirby w rozmowie z The Los Angeles Times również ostrzegł, że jeśli prognozy się sprawdzą, a cena ropy utrzyma się na poziomie 175$ za baryłkę, niektóre linie lotnicze nie przetrwają kryzysu.
Bilet lotnicze pozostaną droższe na zawsze?
Jak informuje TVN24, pasażerowie linii lotniczych płacą obecnie średnio o 20 proc. więcej za każdą przebywaną milę (ok. 1,6 km) w porównaniu z 2025 r. Niestety, nawet jeśli cena paliwa spadnie, ceny biletów pozostaną wyższe?
Im dłużej konsumenci płacą te kwoty, a linie lotnicze przyzwyczajają się do tego źródła przychodów, tym większe jest prawdopodobieństwo, że tak pozostanie- stwierdził Scott Kirby, dyrektor generalny United Airlines (TVN24)
Źródło: People / Radio ZET / Fox Business / Reuters / Onet Podróże / The Independent / The Los Angeles Times / New York Post
Oceń artykuł
