Oceń
Podróż pociągiem jest bezpieczna... ale czy higieniczna? Pasażerowie nie mają pojęcia, że są w wagonach miejsca szczególnie zbierające bakterie. Tych miejsc lepiej nie dotykać, a po kontakcie z nimi należy dezynfekować dłonie. Wyniki badań zaskakują!
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego podróż pociągiem sprzyja rozprzestrzenianiu się bakterii.
- Które miejsca w pociągu są najbrudniejsze.
- Jakie są zagrożenia związane z siedzeniami w pociągu.
- Jak zadbać o higienę podczas podróży pociągiem.
Podróż pociągiem a bakterie. Najbrudniejsze miejsca w wagonie
Czy w pociągach jest czysto? W ostatnich latach, zwłaszcza po pandemii COVID-19, zainteresowanie tzw. „mikrobiomem transportu publicznego” znacząco wzrosło. Choć wagony kolejowe są regularnie sprzątane, nie oznacza to sterylności. Tysiące osób dziennie dotykają tych samych powierzchni, zostawiają za sobą kumulacje drobnoustrojów. Badania mikrobiologiczne przeprowadzane w różnych krajach pokazują, że poziom bakterii w środkach transportu publicznego bywa porównywalny z tym w przestrzeniach publicznych o wysokim natężeniu ruchu, jak centra handlowe czy lotniska. Które miejsca w pociągu są najbrudniejsze?
Najbrudniejsze miejsca w pociągu, wyniki badań
Wraz z pasażerami podróżują ich bakterie i wirusy. Mikroflora skóry, dróg oddechowych i ubrań przenoszona jest na powierzchnie poprzez kontakt bezpośredni oraz aerozole. Najwięcej zanieczyszczeń gromadzi się tam, gdzie kontakt dłoni jest najczęstszy i najbardziej intensywny. To tzw. high-touch surfaces, czyli powierzchnie intensywnie dotykane przez pasażerów. Na czele tej listy znajdują się stoliki rozkładane przy siedzeniach. To właśnie na nich pasażerowie jedzą posiłki, kładą telefony, laptopy, a nawet opierają twarz podczas snu.
Niestety, stoliki są czyszczone rzadziej niż mogłoby się wydawać, szczególnie na krótkich trasach między kursami.
Tuż za nimi plasują się podłokietniki. Choć wydają się nieszkodliwe, są dotykane niemal nieustannie – podczas wstawania, siadania czy zmiany pozycji. Co więcej, rzadko kto myśli o ich dezynfekcji przed użyciem.
Kolejnym „hotspotem” bakterii są przyciski i uchwyty w toalecie. Klamki, spłuczki czy dozowniki mydła to miejsca, gdzie liczba drobnoustrojów może być szczególnie wysoka. To efekt wilgotnego środowiska oraz dużej liczby użytkowników.
Nie można też zapominać o zagłówkach siedzeń. Choć nie dotykamy ich rękami tak często, mają kontakt z włosami i skórą głowy wielu osób. W dłuższej perspektywie to sprzyja gromadzeniu się sebum, kurzu i mikroorganizmów.
Czy siedzenia w pociągu są czyste?
Tapicerowane siedzenia mogą wyglądać na czyste, ale w rzeczywistości są trudniejsze do dokładnego wyczyszczenia niż powierzchnie plastikowe czy metalowe. Materiał wchłania wilgoć, pot i drobne zabrudzenia, które nie zawsze są usuwane podczas standardowego sprzątania. Pamiętajcie, że jak wykazują badania laboratoryjne, wiele gatunków drobnoustrojów, w tym Staphylococcus aureus czy Escherichia coli, może przetrwać od kilku godzin do nawet kilku dni, w zależności od wilgotności, temperatury i rodzaju materiału.
Jak zadbać o higienę podczas podróży pociągiem?
Coraz więcej pasażerów zabiera ze sobą chusteczki antybakteryjne i dezynfekuje stolik oraz podłokietniki przed użyciem. To proste rozwiązanie znacząco zmniejsza ryzyko kontaktu z drobnoustrojami.
Unikanie dotykania twarzy podczas podróży oraz regularne mycie rąk, szczególnie po skorzystaniu z toalet, to kolejne podstawowe zasady. Warto również mieć przy sobie żel antybakteryjny, zwłaszcza na dłuższych trasach.
Źródło: National Library od Medicine / Radio ZET / Wikipedia / Nature / King's College London
Oceń artykuł
