Oceń
Słynna egipska mumia, tzw. Krzycząca Kobieta, od dekad jest zagadką dla naukowców. Skąd wziął się jej charakterystyczny, makabryczny wyraz twarzy? Przeprowadzono badania tomograficzne i badania z użyciem mikroskopu elektronowego (SEM), które skłoniły badaczy do rozważenia zupełnie nowej hipotezy. Wyniki badań ujawniły historię jak z horroru.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są nowe odkrycia dotyczące "Krzyczącej Mumii"?
- Dlaczego mumia "Krzyczącej Kobiety" ma straszny wyraz twarzy?
- Jakie technologie wykorzystano do badania mumii?
- Które teorie tłumaczą wyraz twarzy tej mumii?
- Kolejne "krzyczące mumie" odkryte w Egipcie.
Egipt. Mumia "Krzyczącej Kobiety" i nowe badania
Egipska mumia, Krzycząca Kobieta, liczy sobie ponad 3 tysiące lat. Przypomina postać ze sławnego obrazu Edvarda Muncha „Krzyk”. Archeolodzy odkryli ją w 1935 r. w Deir Elbahari niedaleko Luksoru w Egipcie. Złożono ją w drewnianej trumnie odkrytej w komorze grobowej pod grobowcem Senmuta (królewski architekt Hatszepsuta). Udało się ustalić, że kobieta zmarła w wieku 48 lat. Miała ok. 152 centymetry wzrostu. Chociaż szczątki zachowały się w dobrym stanie, przyczyna jej śmierci pozostaje nieznana. Skąd wziął się jej straszny wyraz twarzy? Jak informuje Popular Mechanics, badania tomograficzne rzuciły nowe światło na mumię kobiety i jej losy. Wreszcie poznamy jej historię?
Quiz: Historia Polski, test wiedzy - prawda czy fałsz?
Badania mumii i śmierć w cierpieniu
Mumia kobiety została pochowana "na bogato". Miała na sobie czarną perukę, a jej naturalne włosy zostały ufarbowane henną i olejem jałowcowym. Na jej palcach zachowały się złote i srebrne pierścienie. Do jej zmumifikowania użyto kosztowanych materiałów importowanych nawet z Rogu Afryki. Balsamowano ją drogim jałowcem i kadzidłem. Udało się nawet ustalić, że cierpiała na zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa i za życia została pozbawiona kilku zębów (zapewne usunęli je medycy).
Zwrócono uwagę, że w ciele pozostawiono narządy wewnętrzne, co nie było typową praktyką podczas balsamowania w starożytnym Egipcie. Owszem, czasem wyjmowano organy, suszono je i ponownie wkładano do ciała. W tym wypadku tak nie było. Nie ma śladów cięcia, które świadczyłyby o takich praktykach pogrzebowych.
Nie zapisano jej imienia na trumnie. Jej ręce ułożono po bokach ciała. Chociaż na pewno była zamożna i miała wysoki status społeczny, nie była z rodziny królewskiej. Osoby królewskiej krwi składano do grobu z rękami skrzyżowanymi na piersi - czytamy na łamach Popular Mechanics.
Tajemnica "krzyczącej mumii"
Naukowców szczególnie zaintrygował jej straszny wyraz twarzy, jakby krzyczała. Dr Sahar Saleem, profesor radiologii w Kasr Al Ainy Hospital na Cairo University, przeprowadziła nieinwazyjną „wirtualną sekcję” mumii. Wykorzystano tomograf komputerowy (CT), mikroskop elektronowy (SEM) i spektrometr FTIR, a także wykonano dyfrakcję rentgenowską (XRD). Po przeanalizowaniu wyników badań, naukowcy przypuszczają, że grymas na twarzy kobiety to wynik skurczu pośmiertnego, a to oznacza, że „zmarła, krzycząc z bólu lub cierpienia”.
Eksperci mówią nawet o "bólu ekstremalnym", być może z powodu ataku serca albo udaru. O przedśmiertnym spazmie może świadczyć lekkie przechylenie głowy w bok.
Jak czytamy na łamach "Frontiers in Medicine", napięcie mięśni twarzy zapewne uniemożliwiło balsamistom zamknięcie ust kobiety. Została zmumifikowana w ciągu 18 do 36 godzin od śmierci, a więc zanim zwłoki się rozluźniły i zaczął się proces rozkładu. Mumifikacja mogła zostać przeprowadzona niedbale i w pośpiechu.
Krzyczące mumie w Egipcie
W Egipcie odkrywane są kolejne "krzyczące mumie", z ustami otwartymi, jakby ludzie w momencie śmierci zastygli w krzyku. W przypadku jednej z mumii, ustalono, że najprawdopodobniej zmarła z powodu ataku serca. Mumię zbadano tomografem i okazało się, że cierpiała na poważną miażdżycę, która mogła doprowadzić do rozległego i bolesnego zawału. Grymas twarzy był wynikiem tzw. spazmu kadawerycznego. Zdaniem naukowców, kobietę znaleziono po wielu godzinach od zgonu, gdy nastąpiło już stężenie pośmiertne.
Niektórzy naukowcy z taką wersją wydarzeń nie zgadzają. Twierdzą, że szczęka kobiety opadła, ponieważ ktoś niechlujnie wykonał mumifikację.
Źródło: Radio ZET, CNN, CScience Alert / Egyptian Journal of Radiology and Nuclear Medicine / Frontiers
Oceń artykuł
